Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Piłka ręczna: Promyk nadziei na lepsze wyniki w przyszłości

Polscy szczypiorniści powrócili już do kraju po mistrzostwach świata we Francji. Trzeba przyznać, że pomimo bardzo słabego początku, to udało się ten turniej zakończyć optymistycznie. Nasi reprezentanci wygrali trzy z ostatnich czterech spotkań i to jest kapitał nad którym powinni teraz pracować. Na pewno te zwycięstwa dały tym młodym i niedoświadczonym zawodnikom poczucie własnej wartości.

Polscy szczypiorniści powrócili już do kraju po mistrzostwach świata we Francji. Trzeba przyznać, że pomimo bardzo słabego początku, to udało się ten turniej zakończyć optymistycznie. Nasi reprezentanci wygrali trzy z ostatnich czterech spotkań i to jest kapitał nad którym powinni teraz pracować.

Na pewno te zwycięstwa dały tym młodym i niedoświadczonym zawodnikom poczucie własnej wartości. Sam udział w mistrzostwach świata, to dla tej grupy niesamowite doświadczenie. Ono powinno zaprocentować. Trener kadry chyba najtrudniejszy moment ma już za sobą. Teraz pozostaje ciężka praca i cierpliwość.

Oto co Tałant Dujszebajew powiedział po powrocie do Polski: „Zawodnicy bardzo ciężko pracowali na treningach. Chcieli zaprezentować się jak najlepiej, ale brak doświadczenia nie pozwolił im grać na tym poziomie, jaki już osiągają i wiele razy pokazywali na treningach. Celem numer 1 było wyjście z grupy, co niestety nam się nie udało.

Mimo wszystko jestem zadowolony, bo chłopaki walczyli do końca. Dla nich bardzo ciężkim przeżyciem było to, że nie awansowali do 1/8 finału. Ale potem mieli jeszcze okazję rozegrać dwa mecze, które były na styk, z Tunezją i Argentyną, czyli drużynami, które grały na olimpiadzie w Rio i – co ważne – potrafili je wygrać.”

Dla wielu młodych i niedoświadczonych zawodników udział w mistrzostwach świata to było wielkie przeżycie. Jednym z nich jest na pewno debiutujący na kilka minut na pozycji bramkarza w meczu z Argentyną – Mateusz Kornecki. Warto podkreślić, że zaprezentował się bardzo dobrze.

Jak sam powiedział: „Cały czas czekałem na swoją szansę od trenera. Dzisiaj ją otrzymałem i chciałem wykorzystać jak najlepiej. Był to mój pierwszy mecz na Mistrzostwach Świata. Mam nadzieję, że mecz życia jeszcze przede mną. Cieszę się jednak, że wygraliśmy z Argentyną, szczególnie że w Irun padł remis. Zawsze robimy analizę, ale moja skuteczność to w dużej mierze zasługa postawy chłopaków w obronie. Dobrze popracowali i piłki nie leciały z tak dużą szybkością, więc miałem czas na interwencje.”

Głęboko wierzymy w to, że powoli nasza rodzima piłka ręczna w wydaniu reprezentacyjnym wróci na swoje miejsce, jakim bez wątpienia jest czołówka światowa. Trzeba tylko dać tej grupie ludzi spokojnie popracować.