Piłka nożna: Wcale nie gorsza Europa!

    Dwa dni z Ligą Mistrzów zleciały jak z bicza strzelił, a dziś mecze młodszej siostry – Ligi Europejskiej. Chociaż w tej pierwszej grają bezapelacyjnie najwięksi z największych, Barcelona, Bayern czy Real, to przyzwyczailiśmy się już, że we czwartek możemy spodziewać się spotkań o wcale nie mniejszej dawce emocji! Dziś pierwsza runda ćwierćfinałów, zerknijmy, które mecze wydają się być najciekawsze.

    Athletic Bilbao – Sevilla. Podobnie jak w Champions League, Hiszpanie mają aż trzech swoich przedstawicieli w Lidze Europy. Nikt chyba nie ma wątpliwości, że La Liga wyrasta powoli na najsilniejszą ligę na Starym Kontynencie. I w tych rozgrywkach los połączył dwie drużyny z Półwyspu Iberyjskiego na poziomie ćwierćfinałów. Dla Basków to kolejny pojedynek z hiszpańską ekipą, w poprzedniej rundzie trafili na Valencię, z którą na własnym boisku wygrali skromnie 1:0, a po rewanżu, mimo porażki 1:2, cieszyli się z awansu dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu. W lidze zajmują szóstą pozycję i wydają się pewnie kroczyć po kwalifikację do Ligi Europy w przyszłym roku. Dziś spotykają się z sąsiadem w tabeli, Sevillą. Drużyna Unaia Emery nie ma dobrej passy, w lidze doznała dwóch porażek z rzędu, a w pucharach, mimo awansu, ciągle nie może wygrać na wyjeździe, w jednej ósmej tylko zremisowała w Szwajcarii  z FC Basel. Jak wiemy każda passa kiedyś się kończy, liczymy więc, że zespół Grzegorza Krychowiaka powalczy o zwycięstwo.

    Sporting Braga – Szachtar Donieck. Portugalsko – ukraiński pojedynek wydaje się być najmniej przyciągającym przed telewizory spotkaniem, znając więc przewrotność losu będzie pewnie cholernie ciekawy! Braga w poprzedniej rundzie wyeliminowała Fenerbahce, mimo porażki w Turcji zdołali wrócić do gry i ostatecznie pokonali Turków u siebie 4:1. Ukraińcy awansowali do ćwierćfinału po dwumeczu z Anderlechtem Bruksela – dwa zwycięstwa, 4:1 w dwumeczu i kolejny krok w drodze do finału.

    Villarreal – Sparta Praga. Hiszpanie nie trafili na łatwego przeciwnika na poprzednim szczeblu rozgrywek – Bayer Leverkusen, udało się awansować dzięki domowej wygranej 2:0, w rewanżu padł bezbramkowy remis. Za wygraną piłkarzy „żółtej łodzi podwodnej” w tym meczu przemawia statystyka, ostatnie pięć spotkań pucharowych u siebie wygrali bez straty choćby jednej bramki! Czesi mogą jednak zepsuć tę serię, napędzeni wyeliminowaniem w poprzedniej rundzie Lazio Rzym. Po bezbramkowym remisie w Pradze sprawili ogromną niespodziankę strzelając Włochom trzy bramki już w pierwszej połowie rewanżu w Rzymie. W dwunastu meczach w Lidze Europy Czesi są niepokonani, nic więc nie stoi na przeszkodzie by dziś sprawili kolejną niespodziankę, bo taką na pewno będzie zwycięstwo w Hiszpanii!

    Borussia Dortmund – Liverpool. W każdym opisie tego pojedynku najczęściej przewijającym się słowem będzie nazwisko Kloop. Szkoleniowiec Anglików zmierzy się dziś ze swoją byłą drużyną, z którą przecież świętował jeszcze niedawno wielkie sukcesy! Teraz zespół z Niemiec prowadzi Thomas Tuchel i będzie chciał w Dortmundzie napisać swoją własna historię. W poprzedniej rundzie oba zespoły mierzyły się z wielkimi markami – Borussia z Tottenhamem, Liverpool z odwiecznym wrogiem – Manchesterem United. Co ważne, obie drużyny bardzo wyraźnie pokonały swoich przeciwników! Wydaje się to być najciekawszy dzisiejszy pojedynek, więc zamiast zanudzać Was statystykami, zapraszamy do oglądania!

    Komentarze