Piłka nożna: Szlagier kolejki – kochamy takie spotkania!

Nie jest nam lekko przełamać się i zasiąść dzisiaj wygodnie przed telewizorem, by oglądać mecze Ekstraklasy. Co prawda wczoraj cały czas kątem oka zerkaliśmy na to, co dzieje się w Gliwicach, Wrocławiu i Krakowie, ale staraliśmy się wszystko brać na chłopski rozum i zdawaliśmy sobie sprawę, że w poważną piłkę w sobotę grali również trochę lepsi od nas. W Anglii City z Chelsea, w Niemczech konfrontacja Borussi, we Włoszech Juventus, a w Hiszpanii to już w ogóle El Clasico.

Nie ma się nam też czemu dziwić – jesteśmy najzwyczajniej w świecie kibicami. Kochamy piękne bramki, wspaniałe dryblingi, sztuczki techniczne i efektowne parady bramkarzy. W skrócie: kochamy to, co w piłce najpiękniejsze. Co cieszy nasze oko.

Gdy wyraźnie rozruszani tym, co oglądaliśmy wczoraj na Wyspach i na Półwyspie Iberyjskim przystępowaliśmy do konfrontacji Wisły z Lechią wydawało nam się, że niczym ciekawym ten dzień nas już nie będzie w stanie zaskoczyć. Miło się jednak zaskoczyliśmy i z uśmiechem na ustach zerknęliśmy, co czeka nas w niedzielę. Tam bowiem daniem głównym 18 kolejki będzie potyczka Jagielloni z Lechem. Mecz drugiej z piątą drużyną w tabeli.

I świadomość tego, że w niedzielę nie będziemy musieli zapychać się makowcem oglądając filmy o zwierzakach bardzo nam odpowiadała. Jesteśmy bowiem w dosyć ciekawym momencie sezonu, a każdy zespół chce dać z siebie wszystko na ostatnim okrążeniu przed zjazdem do boxu. To dla nas oznacza jedno – będzie się działo.

maki-laczy-nas-pasja

Od razu uprzedzamy – imponuje nam w tym roku ekipa Jagiellonii. Tak, zdajemy sobie sprawę z tego, że 12 miesięcy temu to Piast Gliwice prowadził w tabeli, co było nie mniejszym szokiem. Oglądając jednak tegoroczne zmagania wicelidera tabeli z Białegostoku dostrzegamy wiele sportowej jakości. Michał Probierz w taki sposób poukładał klocki w swojej układance, że dziś Jagiellonia jest jedną z najsolidniejszych drużyn w Ekstraklasie. Jest ekipą, która pokonała już Lecha w tym sezonie i to w dodatku na jego boisku.

Lech natomiast jest jak doświadczony pięściarz, który w pierwszej rundzie trzykrotnie nie wyłapał na rękawice i był liczony już na początku walki, ale który rozkręca się z każdą minutą. Pod rządami Nenada Bjelicy Kolejorz miał grać lepiej i…gra lepiej. Od słynnego meczu z Legią w Warszawie poznaniacy wygrali cztery kolejne spotkania z rzędu, które wywindowały ich na piąte miejsce w tabeli. Strzelili w nich aż 13 bramek i żadnej nie stracili.

Mecz zatem zapowiada się znakomicie, bo i jedni i drudzy mają chrapkę na zwycięstwo. Piątkowy remis Legii powoduje, że Lech wygrywając z Białymstoku przeskoczy mistrzów Polski w tabeli. Zwycięstwo Jagi zagwarantuje drużynie Probierza pierwsze miejsce w tabeli na dwie kolejki przed przerwą zimową. Biorąc pod uwagę, że Wasiliew i spółka dwie kolejne partie rozegrają z Arką Gdynia i Wisłą Płock dzisiejszy mecz może być decydujący dla losów układu tabeli jeszcze w tym roku kalendarzowym.

Możemy psioczyć, że słaba i mało widowiskowa. Jedno jest jednak pewne – w żadnej lidze na świecie nie ma tyle niespodzianek. Żadne rozgrywki nie są aż tak nieprzewidywalne. A to jeszcze nie koniec – liga będzie bowiem jeszcze ciekawsza.

Komentarze