Piłka nożna: Świetna forma zagranicznych Legionistów

    Zmienia się piłkarska rzeczywistość w Polsce. Na szczęście na lepsze. Reprezentacja Polski wreszcie gra na miarę swoich możliwości, polscy piłkarze zasilają składy w czołowych klubach europejskich, stadiony nie straszą swoim wyglądem, tylko można się nimi chwalić za granicą kraju i wreszcie w Ekstraklasie grają obcokrajowcy, którzy pełnią ważną funkcję w swoich kadrach narodowych.

    Pamiętamy jeszcze czasy, jak nawet kilka lat wstecz większość z „zaciągu” obcokrajowców w naszej lidze, to był zwykły „szrot”. Śmiano się, że do nas przyjeżdżają już tylko znani emeryci albo zwykli amatorzy, którzy są zbyt słabi, aby grać w rodzimych rozgrywkach klubowych.

    Nie da się ukryć, że czasy się zmieniły. Oczywiście zdarzają się nietrafione transfery, ale w stosunku do tego z czym mieliśmy do czynienia jeszcze kilka lat temu, to jest niebo a ziemia.

    I tak biorąc pod uwagę tylko zagranicznych zawodników z jednego ekstraklasowego zespołu – mistrza Polski Legii Warszawa, to bardzo dobrze zaprezentowali się w meczach swoich reprezentacji: Michaił Aleksandrow, Steeven Langil i Waleri Kazaiszwili. Dwóch pierwszych zdobyło po jednej bramce, a ten ostatni popisał się asystą.

    Szczególnie na spore brawa zasługuje Kazaiszwili. To głównie dzięki jego świetnej grze reprezentacja Gruzji zremisowała po bardzo dobrej meczu na wyjeździe z Walią. Sam „Vako” mógł rozstrzygnąć o losach spotkania, ale na przeszkodzie stanęła poprzeczka.

    kazaiszwili-bohaterem-gruzji-laczy-nas-pasja

    Dużym zaufaniem i szacunkiem cieszy się w kadrze Bułgarii Michaił Aleksandrow. To właśnie jemu powierzono strzelanie z 11 – metrów przeciwko Francji. Co prawda, ostatecznie „Trójkolorowi” odwrócili losy spotkania, ale chociaż na samym początku meczu skrzydłowy zadbał o to, aby jego nazwisko zostało zapamiętane na Stade de France.

    Ostatnio fala krytyki spłynęła na Steveena Langila za słabą grę (szczególnie w defensywie) w meczu ze Sportingiem Lizbona. W reprezentacji idzie mu jednak wyśmienicie. Zawodnik zadebiutował w kadrze w tym roku i w czterech meczach zdążył strzelić już dwa gole. Kto wie, być może piłkarz z Martyniki przełoży swoją formę na mecze ligowe i pucharowe warszawskiej drużyny.

    My mamy nadzieję, że z czasem będzie przybywać zagranicznych piłkarzy w naszej lidze, którzy potem odgrywają istotne role w swoich drużynach narodowych.

    Kliknij tutaj i wygraj podwójny bilet na Polska – Armenia!

    Komentarze