Piłka nożna: Rewelacyjny Buffon, dzisiaj hit na Camp Nou

    Wtorkowe mecze w Lidze Mistrzów przyćmiło spotkanie w Madrycie, gdzie „Królewscy” podejmowali warszawską Legię. Ten wątek jednak pomijamy, bo rezultat i przebieg spotkania wszyscy doskonale znacie, a jeśli jesteście zainteresowani naszą opinią, to możną ją przeczytać na naszej stronie.

    Co do innych spotkań, to wielkich fajerwerków nie było. Interesująco zapowiadało się starcie w Lizbonie, gdzie Sporting podejmował Borussię Dortmund. Ci z Was, którzy mieli okazję obejrzeć ten mecz nie powinni czuć się rozczarowani. Niemiecka drużyna wygrała 2:1, ale nie było to dla nich łatwe 90 minut.

    Do przerwy prowadzili dwiema bramkami po strzałach Aubameyang’a i Weigla. Gospodarze odpowiedzieli w drugiej połowie jedynie bramką Bruno Cesara. Walczyli dzielnie do końca, ale nie udało im się już wyrównać.

    Interesująco było także w Lyonie, gdzie miejscowy Olympique podejmował Juventus Turyn. Niestety, w barwach gospodarzy zabrakło Macieja Rybusa, któremu odnowił się uraz mięśniowy. Pomimo tego, że „Stara Dama” kończyła mecz w dziesiątkę, to jej piłkarzom udało się odnieść cenne zwycięstwo 1:0. Bohaterem w drużynie Juventusu był bez wątpienia Gianluigi Buffon.

    buffon-broni-karnego-z-lyonem-laczy-nas-pasja

    Jego wkład docenił Miralem Pjanić, pomocnik mistrzów Włoch: „Buffon zawsze nam pomaga. Nie ma sensu go krytykować za kilka błędów. On jest dla nas zawsze kluczowy na boisku oraz w szatni. To jest najlepszy bramkarz na świecie”.

    Trzeba wyróżnić drużynę mistrzów Anglii – Leicester City, która odniosła wczoraj trzecie, kolejne zwycięstwo z rzędu i z kompletem punktów jest liderem w swojej grupie. Tym razem zespół, w którego kadrze meczowej jest Marcin Wasilewski i Bartosz Kapustka ograł FC Kopenhaga 1:0.

    Jeśli mielibyśmy Wam polecić wybór spotkania na środowy wieczór, to sprawa jest bardzo prosta i oczywista. Zdecydowanie wyróżnia się mecz pomiędzy Barceloną i Manchesterem City. Chyba żadnego fana piłki nożnej na najwyższym światowym poziomie nie trzeba specjalnie namawiać do obejrzenia tego pokazu futbolu, jaki niewątpliwie zaprezentują piłkarze obu drużyn na Camp Nou.

    Komentarze