Piłka nożna: Pokaz siły Niemców, przebudzenie Słowacji

    Wczorajszy dzień nie przyniósł już tak bardzo spektakularnych i ciekawych spotkań obfitujących w zwroty akcji, jak to miało miejsce w poniedziałek (oczywiście meczu Polaków nie liczymy). Natomiast kilka drużyn zaskoczyło, a inne z kolei potwierdziły swoją siłę i dominację w grupie.

    W świetnej dyspozycji są Niemcy. Tym razem ograli Irlandię Północną 2:0. A to powoduje, że bez straty gola przewodzą w grupie C. Nie dali swoim rywalom żadnych szans we wczorajszym meczu. Kolejne 3 punkty zapewnili im Draxler i Khedira. Jesteśmy dopiero na początku eliminacji, ale trudno sobie wyobrazić, aby podopieczni Joachima Loewa nie awansowali na Mundial do Rosji.

    Jedną z największych sensacji kwalifikacji jest dotychczas Azerbejdżan. I wczoraj ta reprezentacja to potwierdziła. Po dwóch dotychczasowych zwycięstwach z San Marino i Norwegią, tym razem udało im się zremisować bezbramkowo w Ostrawie z Czechami. Pomimo tego, że gospodarze zdecydowanie przeważali w tym spotkaniu, to sprawili swoim kibicom kolejny zawód.

    Ciekawie zapowiadał się mecz w Ljubljanie. Tam Słoweńcy po niespodziewanej wygranej nad Słowacją, podejmowali Anglików. I nie wiele brakowało, aby udało im się zdobyć 3 punkty. „Wyspiarze” nie przegrali tak naprawdę tylko dzięki znakomitej postawie bramkarza Joe Harta. Ostatecznie kibice nie oglądali żadnego gola. Prowadzeni przez tymczasowego selekcjonera Garetha Southgate’a Synowie Albionu z siedmioma punktami prowadzą w swojej grupie.

    joe-hart750

    Reprezentacja Słowacji po bardzo obiecującym dla jej kibiców występie podczas Euro 2016 we Francji, tym razem zawodzi. Na początku eliminacji zanotowali dwie porażki (0:1 z Anglią i Słowenią). Tym razem w meczu ostatniej szansy zmierzyli się ze Szkocją.

    I pokazali, że nie wolno ich jeszcze skreślać. Odnieśli wysokie zwycięstwo 3:0. Bohaterem gospodarzy był Robert Mak. 25 – letni pomocnik Zenita Sankt Petersburg strzelił dwa gole i miał asystę.

    W tych kwalifikacjach z bardzo dobrej strony pokazują się zagraniczni piłkarze z Ekstraklasy. Nie inaczej było wczoraj. Tym razem swoją wysoką formę pokazał pomocnik Jagiellonii – Fiodor Cernych. Jego Litwa pokonała 2:0 Maltę, a zawodnik popisał się strzeleniem trzeciego gola w trzecim kolejnym spotkaniu eliminacyjnym.

    Komentarze