Piłka Nożna: Kto zagra z Glikiem na środku obrony?

    Wczoraj piłkarze rozpoczęli przygotowania do sobotniego spotkania z Danią. Rozważaliśmy już na łamach naszego portalu, kogo selekcjoner powinien wystawić w ataku. O ile tam jest problem bogactwa, to w obronie sytuacja wygląda znacząco odmiennie.

    Teoretycznie wszyscy są do dyspozycji, jednak bardzo problematyczny wydaje się udział Michała Pazdana w najbliższych spotkaniach. Zawodnik warszawskiej Legii nie jest jeszcze w pełni sił po kolejnym urazie, jakiego doznał w odstępie miesiąca.

    Najpierw, dzień przed meczem w Astanie (z Kazachstanem), podczas treningu na sztucznej murawie skręcił nogę, a potem w spotkaniu ligowym przeciwko krakowskiej Wiśle nabawił się urazu barku.

    Lekarz kadry Jacek Jaroszewski tak ocenia stan zdrowia piłkarza z Nowej Huty: „Uraz jest niegroźny, ale bolesny. Jeśli nie zostanie wyleczony do końca, istnieje ryzyko, że w trakcie meczu, w walce, wręcz się pogłębi. Leczenie takiej kontuzji trwa trzy tygodnie, nieszczęście zdarzyło się w poprzedni piątek, w ligowym spotkaniu Legii z Wisłą Kraków. Nie przesądzam, że Michał nie zagra z Danią. Zobaczymy za dwa, trzy dni”.

    niemcy-polska-pazdan-laczy-nas-pasja

    Selekcjoner uważa, że Pazdan by prezentował najwyższą formę musi występować na boisku. Trudno się z tym nie zgodzić. Pamiętamy co się stało, jak Besnik Hasi wystawił obrońcę w ligowym spotkaniu przeciwko Zagłębiu Lubin. Michał miał wtedy za sobą tylko jeden trening. Efekt był tragiczny: gol samobójczy i ręka w polu karnym.

    Na jego pozycji mogą zagrać Igor Lewczuk lub Paweł Dawidowicz. Nawałka ani myśli korzystać z usług Thiago Cionka ani przestawiać na tą pozycję Artura Jędrzejczyka. Były reprezentant kraju, a dzisiaj między innymi ekspert telewizyjny – Tomasz Łapiński nie ma wątpliwości, kto powinien zagrać obok Kamila Glika na środku obrony:

    Bez większego wahania postawiłbym na Igora Lewczuka. To zawodnik, który przez ostatnie dwa lata zrobił olbrzymi postęp, a w Legii wszedł na naprawdę wysoki poziom. Radził sobie z presją, która przy Łazienkowskiej przytłoczyła niejednego piłkarza, nie popełniał zbyt wielu błędów. Do tego po transferze do Girondins Bordeaux szybko wywalczył sobie miejsce w pierwszym składzie i zbiera w tamtejszej prasie dobre recenzje”.

    igor-lewczuk-legia-laczy-nas-pasja

    Mimo wszystko, to właśnie Igor Lewczuk wydaje się być „bezpieczniejszym” rozwiązaniem. Paweł Dawidowicz przeszedł  w ramach wypożyczenia z Benfiki Lizbona, gdzie głównie grywał w rezerwach, do VFL Bochum, który gra w 2. Bundeslidze. Tam obrońca zaczął wreszcie pokazywać się na murawie i wystąpił w pełnym wymiarze czasowym w czterech ostatnich meczach.

    Na kogo postawi selekcjoner Adam Nawałka? Wiemy, że trener nie lubi eksperymentować i wprowadzać sporych zmian w składzie. Jednak wydaje się, że będzie musiał wystawić zawodnika w pełni zdolnego do gry przeciwko dobrze zorganizowanej drużynie Danii. Na dzisiaj, najbliżej pierwszego składu wydaje się być Igor Lewczuk. Czekamy z niecierpliwością na to, co przyniosą kolejne dni na zgrupowaniu reprezentacji.

    Komentarze