Piłka nożna: Eliminacje do Mundialu ruszyły pełną parą!

    Warto już przestać się zadręczać i myśleć o wczorajszym blamażu naszej reprezentacji. Oprócz kadry Nawałki, grały wczoraj trzy grupy. Ciekawych wyników nie brakowało, a dzisiaj i jutro kolejne emocje związane z eliminacjami do Mundialu w Rosji.

    Zaczynamy od spotkań w grupie E (gra w niej reprezentacja Polski). Poza remisem Kazachstanu z Polską, grały jeszcze Dania z Armenią oraz Rumunia z Czarnogórą.

    W meczu rozgrywanym w Kopenhadze, gospodarze ograli Ormian 1:0, po bramce Christiana Eriksena. Wynik mógłby być dużo wyższy, jednak miejscowi wykazywali się dużą nieskutecznością i zmarnowali nawet rzut karny.

    Bardzo ciekawie, szczególnie w samej końcówce było w pojedynku rozgrywanym w Klużu-Napoce. Tam Rumunia na pięć minut przed końcem spotkania objęła prowadzenie. Po chwili jednak Czarnogóra doprowadziła do wyrównania. Sędzia sporo przedłużył grę i w siódmej minucie doliczonego czasu gry miejscowi nie wykorzystali rzutu karnego. Rumunia – Czarnogóra 1:1.

    W najciekawszym meczu grupy F, Słowacja podejmowała Anglików. Obie ekipy spotkały się ze sobą na ostatnim Euro 2016. Wówczas było 0:0. I wiele wskazywało na to, że tym razem będzie podobnie. Niestety dla gospodarzy, już w doliczonym czasie gry bramkę dla Anglii zdobył Adam Lallana.

    lallana-strzela-gola-slowacji-laczy-nas-pasja

    Poza tym, Litwa zremisowała u siebie ze Słowenią 2:2 (jako ciekawostkę trzeba dodać, że bramkę dla miejscowych zdobył występujący na co dzień w Jagiellonii Białystok Fiodor Cernych), a Malta kończąc mecz w dziewiątkę uległa  Szkocji 1:5.

    W grupie C, swoją siłę pokazali Niemcy. Ograli w Oslo bardzo łatwo Norwegię 3:0. Na listę strzelców dwukrotnie wpisał się Thomas Mueller, a jedno trafienie zanotował Joshua Kimmich. Oprócz tego, w ciekawie zapowiadającym się spotkaniu w Pradze, Czesi zremisowali bezbramkowo z Irlandią Północną, a San Marino przegrało z Azerbejdżanem 0:1.

    Dzisiaj przed nami spotkania w grupach: D,G i I. To właśnie ta ostatnia powinna dostarczyć największych emocji. Znalazły się w niej aż cztery drużyny, jakie mogliśmy oglądać podczas ostatniego Euro. Ukraina podejmuje rewelacyjną Islandię, a Chorwacja zagra ze słabo grającą w ostatnim czasie Turcją.

    W grupie D, interesująco może być w spotkaniu Serbii z Irlandią, a w grupie G, prezentujący dobry futbol na turnieju we Francji – Włosi przyjadą do Izraela, żeby zmierzyć się z gospodarzami.

    Komentarze