Piłka nożna: Do Krakowa wraca normalność?!

    Wiele wskazuje na to, że Wisła Kraków wraca na normalne tory funkcjonowania. Jeden z najbardziej utytułowanych klubów ostatnich lat borykał się ostatnio z nie lada problemami. Wycofał się Bogusław Cupiał, sporo namieszał Jakub Meresiński, a ostatecznie Wisła trafiła w ręce Towarzystwa Sportowego, czyli na dobrą sprawę kibiców.

    Zawirowania na szczycie odbiły się również na postawie drużyny. W międzyczasie Biała Gwiazda zaliczyła serię siedmiu porażek z rzędu i na dobre zadomowiła się na ostatnim miejscu w ekstraklasowej tabeli. Kiedy u steru krakowskiego klubu pojawili się nowi – starzy ludzie, wielu podchodziło do tej próby reanimacji klubu sceptycznie.

    Brak pieniędzy i wyników to były dwie największe bolączki. Nie uspokajały informacje o pozyskaniu nowych partnerów, np. firmy transportowo – spedycyjnej Kortrans, bo chociaż cieszyło krakowskich kibiców to, że w Wiśle zaczyna dziać się coś dobrego, to współpraca z tego typu firmami nie gwarantowała finansowej stabilizacji.

    Wczoraj jednak zrobiono krok o wiele większy, bo na oficjalnej stronie krakowskiego klubu ogłoszono, że nowym oficjalnym sponsorem klubu została firma Lyoness. Na oficjalnej konferencji pojawili się przedstawiciele Szwajcarów, Dyrektor Generalny Lyoness na Europę Wschodnią Rafał Pięta oraz Prezes Zarządu Lyoness Polska Ziemowit Deptuła, którzy opowiedzieli o kilka słów o nowym sponsorze:

    pietrzak-wisla-laczy-nas-pasja

    „Firma Lyoness to globalny gracz obecny w 47 krajach, prowadzący działalność lojalnościową. Od lat angażujemy się w wiele wydarzeń sportowych i jesteśmy partnerem kilku klubów piłkarskich. Nie ograniczamy się jednak tylko do piłki nożnej. Organizujemy jeden z największych turniejów golfowych – Lyoness Open, a od tego roku wspieramy wyścigi Moto GP w Austrii, w Czechach i w Hiszpanii”.

    Określono również na jakich zasadach Biała Gwiazda będzie pozyskiwać pieniądze:

    „Dzięki naszej współpracy klub zyskał trzy strumienie, z których będzie mógł czerpać korzyści. Pierwszy to umowa sponsorska, czyli możliwość reklamowania się firmy Lyoness nie tylko na koszulkach piłkarzy Wisły, ale także na innych materiałach. Drugim jest umowa lojalnościowa, która zapewnia przychód z 1% od transakcji dokonywanych przez kibiców. Ostatnim źródłem jest natomiast umowa marketingowa polegająca na wykorzystaniu pewnych funduszy na rzecz klubu”.

    Wisła zyskała poważne źródło finansowania, na murawie drużyna też radzi sobie coraz lepiej, w ostatnich trzech meczach zdobyła siedem punktów i jest na dobrej drodze do opuszczenia ostatniego miejsca w tabeli. Pojawił się więc promień nadziei, że klub ma szansę na powrót do czasów świetności, a przynajmniej do normalności!

    Komentarze