Piłka nożna: Cóż tam, panie, w Pierwszej Lidze?

    Kiedy cały kraj żyje przygotowaniami naszej reprezentacji do finałów Mistrzostw Europy we Francji, kiedy powoli zapominamy o finale Pucharu Polski i dramatycznej końcówce Ekstraklasy, w której dopiero ostatnia kolejka wyjaśniła nam kto zdobędzie mistrzostwo, kto awansuje do pucharów, a kto spadnie, na jej zapleczu – w Pierwszej Lidze – ciągle grają! I chociaż najważniejsza kwestia, awansu, została już rozstrzygnięta to już doszło do kilku ciekawych ruchów, a kwestia spadku jest wciąż otwarta!

    Chociaż do końca rozgrywek zostały jeszcze dwie kolejki, to mamy już dwóch wygranych. Zwolnione przez Górnik Zabrze i Podbeskidzie miejsca w Ekstraklasie zajmą Arka Gdynia i Wisła Płock. Żółto-niebiescy zapewnili sobie awans już jakiś czas temu, a w piątek dołączyła do nich Wisła, która w meczu z bydgoskim Zawiszą, jedyną zresztą drużyną, która mogła jeszcze powalczyć z nimi o Ekstraklasę, zwyciężyła 5:0 i przypieczętowała awans. Faktem stał się więc powrót zespołu z Płocka do najwyższej klasy rozgrywkowej po dziewięciu latach przerwy. Wydarzenie to hucznie obchodzono w mieście, jednak przyszłoroczny beniaminek nie nastawia się raczej na walkę z krajowymi potęgami, a celem jego ma być przede wszystkim utrzymanie. Jak Wisła poradzi sobie w Ekstraklasie pod wodzą trenera Marcina Kaczmarka, który jest specjalistą od awansów, w swojej karierze wywalczył ich już siedem z różnymi drużynami? Jak poradzi sobie z utrzymaniem drużyny na tym poziomie – sami jesteśmy bardzo ciekawi.      

    Foto: gol24.pl

    Foto: gol24.pl                           

    Arka, która awans wywalczyła trochę wcześniej, pomimo tego, że do końca rozgrywek Pierwszej Ligi zostały jeszcze dwie kolejki, już buduje zespól na Ekstraklasę. Może nie tyle buduje, co nie pozwala rozpaść się obecnemu! W Gdyni przedłużono właśnie kontrakty z najważniejszymi zawodnikami, kibice mogą więc być pewni, że w ich barwach na ekstraklasowe murawy wybiegną na pewno (na dzień dzisiejszy, bo w futbolu pewnym do końca niczego być nie można!) Antoni Łukasiewicz, Michał Nalepa, Yannick Kakoko, Marcus da Silva czy Miroslav Bożok. Najważniejsza jednak informacja kadrowa to ta, że został przedłużony kontrakt z trenerem, który Arkę do Ekstraklasy wprowadził, czyli z Grzegorzem Nicińskim. W Gdyni wszyscy zastanawiają się też jak ułoży się dalsza współpraca z Dariuszem Formellą i Mateuszem Szwochem, obaj byli wypożyczeni, ale ich dobra postawa na pierwszoligowych murawach sprawiła, że w Gdyni chętnie widziano by ich w przyszłym sezonie!

    Niespodzianką była wczorajsza informacja, która dotarła do nas z Bydgoszczy. Wiemy już, że Zawisza, który stracił szanse na Ekstraklasę, nie jest już własnością Radosława Osucha! Sam zainteresowany, który był właścicielem dziewięćdziesięciu pięciu procent akcji spółki i pod którego pięcioletnimi rządami klub wywalczył awans do Ekstraklasy, Puchar i Superpuchar Polski, ogłosił oficjalnie, że jego rodzina nie ma już nic wspólnego z klubem – jego żona Anita zrezygnowała z funkcji prezesa Zawiszy. Kto jest nowym właścicielem – tego oficjalnie nie wiadomo. Spekuluje się, że jest to grupa kapitałowa z Niemiec, mówiono też o nabywcy z Cypru – ostatecznie przekonamy się pewnie w ciągu kilku dni. Z ulga odetchnęli na pewno najzagorzalsi kibice bydgoskiego klubu, którzy od dawna byli skłóceni z byłym już właścicielem i bojkotowali mecze. Co zmieni się w Zawiszy – jesteśmy równie ciekawi jak tego, jak pójdzie Marcinowi Kaczmarkowi w Ekstraklasie!

    Ciekawie mamy również w pojedynku o utrzymanie. O Dolcanie nawet nie wspominamy, a ekip do spadku co niemiara – Rozwój, Bełchatów, Kluczbork, Siedlce, Grudziądz a nawet Chojnice. Dwa miejsca „nagradzane” spadkiem, jedno dające baraże i dwie kolejki do końca, szykuje nam się jeszcze ciekawiej niż tegoroczny finał Ekstraklasy – mądrzejsi będziemy dopiero po niedzielnych spotkaniach!

    Komentarze