Piłka nożna: Co tam Panie w ligach zagranicznych?

    Wreszcie sobota! Po tygodniu z europejskimi pucharami warto oddawać się dalej tej piłkarskiej rozpuście. Wiemy, że w innych dyscyplinach równie wiele się dzieje, ale futbol jest u nas zawsze numerem jeden. Dlatego też chcielibyśmy wam polecić na dzisiaj kilka spotkań w ligach zagranicznych. Oczywiście kochamy Ekstraklasę, ale jakby ktoś chciał na chwilę zmienić piłkarskie otoczenie to ten tekst jest właśnie dla was.

    W Primera Division Espanyol podejmuje Atletico Madryt. Ekipa gospodarzy prowadzona przez Constantina Galkę ma już 8 punktów przewagi nad strefą spadkową. Jest to wynikiem niezłej passy tej drużyny, ponieważ nie doznali goryczy porażki od 4 spotkań. Warto też podkreślić, że Espanyol wygrał z ostatnich 5 meczów u siebie aż 3. Słowo aż jest w tym miejscu użyte specjalnie, ponieważ powoli dobija do połowy zwycięstw we wszystkich rozegranych w tym sezonie spotkaniach u siebie. Jednak z takim rywalem jak Atletico Madryt będzie to skomplikowane. Po skromniej porażce na Camp Nou w Lidze Mistrzów, gracze z Madrytu muszą dalej próbować gonić w tabeli „Dumę Katalonii”. Za zespołem gości przemawia fakt, że mają najlepszy bilans meczów wyjazdowych w całej lidze. Dodajmy do tego, że grając poza swoim stadionem stracili zaledwie 7 bramek. Mecz zapowiada się ciekawie, Atletico nie może sobie pozwolić na stratę punktów, a Espanyol będzie chciał nie przegrać kolejnego meczu z rzędu.

    Czas na Bundesligę! Nie. Tym razem nie będziemy zapowiadać następnych bramek Lewandowskiego. Ze względu na to, co zdarzyło się w środę w rozgrywkach Champions League chcielibyśmy dzisiaj polecić mecz Vfl Wolfsburg, które podejmuje u siebie FSV Mainz. Myślicie sobie, co to za mecz? Pokonali Real to czemu się emocjonować spotkaniem ze słabo rozreklamowanym zespołem ligi niemieckiej. Problem w tym, że to Mainz jest wyżej w tabeli niż nasi środowi bohaterowie. Dodajmy, że drużyna gości, potrafiła w tym sezonie ograć Bayern w Monachium. Z kolei gospodarze prowadzeni przez Dietera Heckinga do czwartego miejsca tracą już aż 7 punktów. Muszą chyba wygrać tą edycję Ligi Mistrzów, żeby w niej zagrać w przyszłym sezonie. U siebie „Wilki” grają słabo. Zanotowali zaledwie 2 zwycięstwa w 5 ostatnich spotkaniach. Czy mecz z Realem natchnie ich do walki o czołowe lokaty na koniec sezonu. Warto ten mecz zobaczyć!

    A na deser klasyk Serie A! W Mediolanie miejscowy AC Milan zagra z liderującym w rozgrywkach Juventusem Turyn. Zespół Sinisy Mihajlovica notuje ostatnio bardzo słabe wyniki w lidze. No bo jak inaczej nazwać zdobycie zaledwie 2 punktów w 4 meczach? Na pocieszenie dla kibiców Czerwono – Czarnych można wskazać fakt, że Milan nie przegrał ostatnich 6 spotkań na własnym stadionie. U siebie potrafili pokonać takie zespoły jak Fiorentina czy Inter. Z kolei ekipa „Starej Damy” wygrała 5 ostatnich meczów pod rząd i już praktycznie są mistrzami kraju. Co więcej w ostatnich 2 spotkaniach z Milanem na San Siro odnosili zwycięstwa i nie stracili nawet gola. Czy tym razem też uda się im upokorzyć drużynę miejscowych?

    Komentarze