Niedziela z faworytami w ligach zagranicznych

    Przyszedł czas na zakończenie piłkarskiego tygodnia. Tak się składa, że dzisiaj przed nami sporo spotkań uznanych zespołów. Jednak nie są to mecze na szczycie, a takie, w których przynajmniej na papierze łatwo wskazać zdecydowanego faworyta. Grają wszystkie najsilniejsze ligi europejskie. My skupimy się na Anglii, Włoszech i Hiszpanii.

    Dzisiaj w Premier League spotkanie pomiędzy West Bromwich Albion, a Manchesterem United. Po ostatnich udanych występach i pokonaniu między innymi Arsenalu Londyn faworytem jest drużyna Czerwonych Diabłów. Mają oni jeszcze realne szanse na grę w eliminacjach Ligi Mistrzów. W ostatnim meczu opaskę kapitańską założył Juan Mata i jak twierdzi bardzo mu to pomogło:  Czułem się dumny, mogąc założyć opaskę kapitana. Nadal pozostajemy w wyścigu o tytuł i nie zamierzamy się poddawać. Teraz jesteśmy bliżej czołówki, więc postaramy się wygrać w niedzielę – zapewnił zawodnik – Rozgrywki w Premier League nie należą do łatwych i bardzo często nic nie jest rozstrzygnięte aż do ostatniej kolejki. Na pewno będziemy walczyć do samego końca. Naszym zdaniem marzenia o mistrzostwie są przesadzone, ale dzisiaj z pewnością są faworytami.

    W Serie A czternasta w tabeli Atalanta Bergamo podejmuje liderujący Juventus Turyn. Zespół Starej Damy awansował kosztem Interu Mediolan do finału Pucharu Włoch, gdzie zmierzy się z inną drużyną z tego miasta AC Milan. W lidze, klub z Turynu przegrał po raz ostatni w październiku. Od tego czasu udało się odrobić stratę punktową i dzisiaj nadal grają na wszystkich frontach. Ich niedawny półfinałowy rywal Inter Mediolan podejmuje dzisiaj wieczorem u siebie Palermo. Nikt nie przewiduje niespodzianki w tym pojedynku. Potwierdzają to statystki, drużyna z Sycylii ostatnio tylko przegrywa bądź remisuje. I wywalczenie przez nich dzisiaj jednego punktu będzie można uznać za ich sukces.

    Jeśli chodzi o Primiera Division, to zawsze jak gra FC Barcelona to trzeba ją uznać za zdecydowanego faworyta. I to obojętnie czy w rozgrywkach ligowych czy też europejskich pucharach. Tym razem Duma Katalonii gra mecz wyjazdowy z Eibarem. Jest to drużyna, która co prawda zajmuje niezłe ósme miejsce w lidze, ale przegrała trzy ostatnie spotkania. I pewnie to dzisiejsze też musi liczyć na straty. Tylko katastrofa może zabrać Messiemu i spółce tytuł mistrzowski. Jeśli dzisiaj nie zdobędą trzech punktów, to właśnie będziemy światkami takiej katastrofy. Ostatnim meczem, na jaki zwracamy dzisiaj uwagę jest spotkanie przedostatniego w tabeli Sportingu Gijon z Atheltic Bilbao, które plasuje się na siódmej pozycji. Baskowie walczą o prawo gry w Lidze Europy, w której to niedawno wyeliminowali po wyrównanym dwumeczu zespół Olimpique Marsylia. Są oni zdecydowanym faworytem tego meczu. Drużyna gospodarzy ostatni raz wygrała w styczniu, z będącą wówczas w olbrzymim kryzysie Valencją. Dzisiaj nie przewidujemy jednak przełamania graczy z Gijon.

    Komentarze