Ligi Zagraniczne: Francuska ofensywa na polskich piłkarzy trwa!

Wygląda na to, że polscy kibice z większym niż ostatnio zaciekawieniem, będą śledzić od przyszłego sezonu rozgrywki francuskiej Ligue 1. Zapanowała moda na polskich piłkarzy. Dotychczas naszym głównym kierunkiem transferowym była niemiecka Bundesliga. W ostatnim czasie sporo zawodników zawitało również do Serie A. Czas na podbój Francji!

Kilka dni temu Maciej Rybus został oficjalnie przedstawiony jako piłkarz Olympique Lyon, a zaraz po Euro do PSG ma dołączyć Grzegorz Krychowiak. W Stade Rennes, póki co pozostał Kamil Grosicki, a mam niejasne przeświadczenie, że na tym się nie zakończy.

Największym pechowcem w polskiej drużynie był Maciej Rybus. Po tym, jak nie mógł pojechać na turniej, ze względu na uraz jakiego nabawił się podczas ostatniego meczu ligowego w Rosji i tak obrał kierunek francuski. Olympique Lyon to aktualny wicemistrz Francji. W przyszłym sezonie będzie grał w fazie grupowej Ligi Mistrzów.

rybka750

Z kolei do zespołu mistrza Francji przechodzi Grzegorz Krychowiak. Negocjacje w sprawie transferu reprezentanta Polski do mistrzów Francji miały trwać już od kilku dni i znalazły w końcu podobno swój pozytywny finał. Wielkim zwolennikiem sprowadzenia Krychowiaka jest Unai Emery, który na dniach zostanie nowym trenerem PSG.

Emery bardzo ceni pracowitość Polaka i zdolność do adaptacji. Choćby fakt, że ten nauczył się języka hiszpańskiego w kilka miesięcy. Szkoleniowiec uważany za jednego z największych pracoholików i pedantów w futbolu świetnie rozumiał się z podobnym do siebie Krychowiakiem. Ten został jednym z jego ulubionych piłkarzy.

Krychowiak zostaje tym samym najdroższym piłkarzem w historii polskiej piłki. Kwota odstępnego piłkarza będzie oscylowała w granicach jego klauzuli czyli 45 milionów euro. Nawet jeśli nie została uruchomiona automatycznie to PSG, na razie zapłaci mniej, ale dołoży kilka milionów euro w bonusach w zależności od występów Polaka na Parc des Princes.

krychowiak750

Co z Kamilem Grosickim? Czy pozostanie w Ligue 1? Z jednej strony ma już tam wyrobioną opinię, z drugiej natomiast nie grał tyle, ile by sam sobie tego życzył. “Grosik” jeszcze zimą był gotowy wrócić do Polski i w Legii Warszawa przygotowywać się do Euro 2016. Ostatecznie ze Stade Rennes go nie puszczono, a polski skrzydłowy odejść może teraz. Do Anglii lub Niemiec. Jeśli jednak pokaże się z dobrej strony w dalszej części turnieju, to jest też spora szansa, że zmieni klub na lepszy, ale w tej samej lidze.

Jedno jest pewne. Cała ofensywa transferowa zacznie się dopiero zaraz po Euro 2016. Wtedy też zobaczymy, którą z zagranicznych lig będziemy mogli nazwać najbardziej „polską”. Na ten moment, to oczywiście Bundesliga i Serie A, ale Ligue 1 postanowiła mocno popracować nad zwiększeniem zainteresowania jej rozgrywkami w kraju nad Wisłą.

 

Komentarze