Lekkoatletyka: O fenomenie Ewy Swobody słów kilka

Bardzo rzadko w świecie sportu bywa tak, że talent i umiejętności danego sportowca idą w parze z wielką sympatią, jaką dana osoba wzbudza u mediów, kibiców i sponsorów. Co więcej, to wszystko przychodzi bardzo naturalnie i nie jest to zabieg marketingowy.

A już w ogóle można mówić o pewnym fenomenie, jeśli ta osoba ma niedawno skończone 19 lat. Co więcej, nie uprawia żadnej z modnych w naszym kraju dyscyplin sportu. O kim mowa? O Ewie Swobodzie, polskiej sprinterce, dziewczynie z Żor, która wbiegła na salony światowej lekkoatletyki.

Do jej największych dotychczasowych sukcesów należy tytuł mistrzyni Europy juniorów oraz tegoroczne wicemistrzostwo świata, również w kategorii juniorów. Ilość rekordów życiowych, które stawały się najlepszymi rezultatami w Polsce czy na arenach międzynarodowych trudno zliczyć.

19 – latka pomimo tego, że nie spełniła swoich marzeń w Rio, bo nie awansowała do finału olimpijskiego i nie pobiła rekordu życiowego, nie załamuje rąk, tylko mówi pewna siebie: „ Igrzyska mnie nie przytłoczyły, bo się na nich bawię. Jak będę seniorką, to się tym zajmę na poważnie.

ewa-swoboda-laczy-nas-pasja

To pokazuje, że zawodniczka ze Śląska ma do tego wszystkiego bardzo zdrowe podejście. Co ciekawe, jest też prawdziwą pasjonatką swojej dyscypliny. Jeśli tylko czas jej na to pozwala, to na bieżąco śledzi wszystkie wyniki, wiadomości i ogląda zawody.

Jej nieprzeciętne umiejętności zauważają już największe legendy, a do takich na pewno trzeba zaliczyć byłego rekordzistę świata w biegu na 110 metrów przez płotki – Colina Jacksona. Tak opisuje on polską sprinterkę: „Jak człowiek na nią patrzy, to widzi, że siedzi w niej prawdziwa bestia. Jesteśmy świadkami narodzin wielkiej gwiazdy. Tego jestem pewny. To w jaki sposób ona się zachowuje w trakcie rozgrzewki, jak podchodzi do poszczególnych ćwiczeń, jak reaguje na rywalki, które biegną obok to wszystko sprawia, że ma w sobie niesamowitą siłę.”

swoboda2-laczy-nas-pasja

Prywatnie kolekcjonuje buty, uwielbia czekoladę i kocha tatuaże. Poważnie zastanawia się, czy nie zgłosić się do wojska. Dzięki temu, będzie mogła jednocześnie służyć Polsce i trenować. Zawsze fascynowała ją najbardziej marynarka wojenna, ale ze względu na chorobę morską będzie musiała wybrać wojska lądowe.

Oryginalna, wesoła, utalentowana i z ogromnym potencjałem na przyszłość. Czy dzięki Ewie Swobodzie zapanuje w Polsce za kilka lat moda na szybkie bieganie? Na pewno Polka ma ogromny potencjał, aby swoim pozytywnym nastawianiem i osiąganymi wynikami przyciągać uwagę wielu osób.

Jeszcze nie raz o niej usłyszycie, a my na pewno będziemy często poświęcać na portalu jej sporo miejsca, bo po prostu na to zasługuje.

Komentarze