Lekkoatletyka: Kolejne złoto Anity Włodarczyk!

    Do prawdy czasami trudno nam ogarnąć wszystkie procedury, jakie rządzą w światowym sporcie. Ciężko zrozumieć sytuację, w której ktoś, kto był na „podwójnym gazie” posiada w swojej kolekcji złoty medal olimpijski przez 4 lata. I dopiero po tak długim czasie okazuje się, że ta osoba była na dopingu.

    Tym razem jesteśmy uradowani, bo szczęście, a inaczej mówiąc, po prostu zwykła sprawiedliwość była po stronie Anity Włodarczyk. Polka dwa miesiące po tym, jak wywalczyła najcenniejszy medal na Igrzyskach Olimpijskich w Rio, teraz dostała taki sam, tylko za występ sprzed 4 lat w Londynie.

    Zawodniczka warszawskiej Skry we wtorek wieczorem dostała informację, że Tatiana Łysenko została pozbawiona złotego medalu igrzysk w Londynie. Cztery lata temu w stolicy Wielkiej Brytanii Włodarczyk przegrała tylko z Rosjanką, co oznacza, że to ona zostanie uznana mistrzynią olimpijską.

    Nie jestem zaskoczona takim obrotem spraw. Już na przełomie maja i czerwca zadzwonił do mojego menedżera rosyjski agent sportowy i powiedział, że w mediach pojawiają się informacje o zażywaniu przez Tatianę niedozwolonych środków. Tak naprawdę od tego momentu czekałam tylko na potwierdzenie” – powiedziała najlepsza zawodniczka na świecie.

    anita-wlodarczyk-zloto-laczy-nas-pasja-1

    Sprawa z Rosjanką, była o tyle dziwna, że nagle „łapała” formę na najważniejsze imprezy w życiu. Nie dość, że zdobyła złoto olimpijskie w Londynie, to jeszcze rok później powtórzyła swój wyczyn podczas mistrzostw świata rozgrywanych w Moskwie. Jesteśmy dalecy od oceniania i oczerniania konkretnych nacji, ale jednak w przeszłości często bywało tak, że rosyjscy sportowcy byli „łapani” na dopingu podczas imprez organizowanych u siebie w kraju.

    W obu przypadkach scenariusz był taki sam. Tatiana dwa miesiące przed główną imprezą ogłaszała, że jest kontuzjowana i znikała. Gdzie? Tego nie wiem. Potem przyjeżdżała na zawody docelowe i rzucała parę metrów dalej. Parę tygodni później startowała w Warszawie w Memoriale Kamili Skolimowskiej i już takich wyników nie robiła”.

    My z całego serca bardzo gratulujemy Anicie Włodarczyk kolejnego sukcesu. Trzymamy za nią bardzo mocno kciuki i liczymy, że jeszcze nie raz udowodni, że jest sportowcem największej klasy! Oby w czystej rywalizacji!

    Komentarze