Lekkoatletyka: Anita rzuciła kolejny rekord dla Kamili!

    Za nami już VII edycja memoriału imienia Kamili Skolimowskiej, jaki odbył się wczoraj na Stadionie Narodowym w Warszawie. Pamięć o złotej medalistce z Sydney uhonorowała kolejnym fenomenalnym rekordem świata jej koleżanka Anita Włodarczyk. Z polską publicznością pożegnał się także Tomasz Majewski.

    Anita Włodarczyk stała się bez wątpienia ikoną polskiego sportu. Ta dziewczyna jest w fenomenalnej formie i nie wygląda na to, aby ktoś mógł ją zatrzymać. Polka rzuciła na Stadionie Narodowym 82, 98 m, co jest jej kolejnym rekordem świata. Poprawiła tym samym swój poprzedni rezultat o blisko 70 centymetrów! Aż szkoda, że sezon się kończy.

    Warto przypomnieć, że nasza reprezentantka na co dzień trenuje w spartańskich warunkach, na nieogrzewanej sali, gdzie w zimie należy zakładać kurtki i czapki, żeby się nie przeziębić. Anita jednak nie narzeka, że ma ciężko i wygrywa wszystko, co jest do zdobycia. Prawdziwy sportowiec godny naśladowania!

    Z polską publicznością pożegnał się Tomasz Majewski. Przypomnijmy, to dwukrotny złoty medalista olimpijski z Pekinu i Londynu. We wczorajszym konkursie zajął drugie miejsce i osiągnął wynik 21,41 m., co jest jego najlepszym rezultatem od 4 lat.

    tomasz-majewski-koniec-kariery-laczy-nas-pasja

    Nie był to ostatni start Majewskiego. Wystartuje jeszcze 1 września w Zurychu, 3 września w Berlinie i 5 września w Zagrzebiu. Potem planuje zostać działaczem w Mazowieckim Związku Lekkiej Atletyki.

    Bardzo dobrze spisali się pozostali reprezentanci Polski. Paweł Fajdek wygrał rzut młotem mężczyzn z najlepszym w tym roku wynikiem na świecie, Robert Urbanek triumfował w rzucie dyskiem , Paweł Wojciechowski w skoku o tyczce, a Kamila Lićwinko w skoku wzwyż.

    Przypomnijmy jeszcze na koniec postać patronki imprezy – Kamili Skolimowskiej. Polka uprawiała rzut młotem, do jej największych sukcesów należy zaliczyć złoty medal olimpijski zdobyty w 2000 roku w Sydney.

    kamila-skolimowska-laczy-nas-pasja

    Niestety zmarła niespodziewanie 18 lutego 2009 w czasie zgrupowania polskich lekkoatletów w Portugalii. Według informacji przekazanych PAP, zasłabła podczas treningu. Okazało się, że przyczyną śmierci był zator tętnicy płucnej.

    Na szczęście cały lekkoatletyczny świat o niej nie zapomniał i co roku polska publiczność może oglądać najlepszych zawodników świata.

    Komentarze