Krzysztof Ignaczak: Żebym tak przyjmował, jak typuję

Skuteczność typowego Janusza zachowana – oczywiście jeśli chodzi o wygrane i przegrane, bo secika zabrakło choćby w moim typowaniu Polska – Chiny. Ale generalnie trafiam, aż sam się dziwię. Szkoda, że nie mam aż takiej skuteczności w przyjęciu zagrywki, wtedy pewnie nie musiałbym czekać na oferty pracy…

********************************

Atakujący Karol Kłos, który zdobył przeciwko Chinom 9 punktów.

Atakujący Karol Kłos, który zdobył przeciwko Chinom 9 punktów.

Działo się w środę, działo. Choćby w meczu Francja – Australia, gdzie kapitalnie zagrali obaj atakujący – Rouzier i Carroll. To była kwintesencja gry po przekątnej z rozgrywającym, a emocje dostarczone w czwartym secie, zakończonym wynikiem 44:42, przejdą do historii turniejów kwalifikacyjnych. Takie rzeczy nie zdarzają się zbyt często, bo punktami z tego seta można byłoby spokojnie obdzielić dwie normalne partie.

Co do meczu Polaków, to chyba jest tak, że budzą się dopiero po drugim rozegranym secie. Może po prostu nie da się oszukać ich biologicznych zegarów? Mimo aklimatyzacji, mówiąc pół żartem, pół serio, gdzieś te ich organizmy są zaprogramowane, że lepiej funkcjonują od godziny 10. Tak było właśnie w starciu z Chińczykami, gdzie na początku w naszych szeregach panowała niemoc, podczas gdy rywale prezentowali się bardzo dobrze. Zresztą gracze z Azji zaczynają być coraz bardziej doceniani, coraz częściej zwraca się uwagę na fakt, że podobnie jak kiedyś w PlusLidze, pomaga im otwarcie się na zagraniczne gwiazdy. A zaczęli inwestować w gwiazdy dużego formatu, płacąc może i ogromne sumy, ale to chyba zaczyna się przekładać na grę ich kadry. Może gdzieś podpatrzyli triki, niuanse i teraz je wykorzystują. Zresztą wszyscy dobrze wiemy, że Chińczycy potrafią doskonale naśladować i replikować, przecież sami kupujemy mnóstwo rzeczy produkowanych w tym kraju. Może nie zawsze to wszystko jest idealne, lecz działa bardzo podobnie do oryginału. Widać, że tak samo jest z ich siatkarską kadrą, która ma spory potencjał. Wydaje mi się, że awansują na igrzyska, a o prymat w Azji pobiją się z Iranem.

A poza tym ten system kwalifikacji na igrzyska jest dla mnie niezrozumiały, że mistrz świata musi rozegrać 23 spotkania, to chore…

********************************

Polskie fanki dawały radę!

Polskie fanki dawały radę!

Cieszę się, że nasz zespół w Japonii pokazuje swój charakter, determinację i wolę walki. To jest już ich domeną, że jeśli nie ubijesz ich drewnianą pałą, to oni wcześniej czy później wyrwą ci ją z rąk i sami cię zajadą. Te nasze długie mecze pokazują także, że zespoły zaczynają już odczuwać trudy ciągłego grania, tak było z Francją i chyba z Chińczykami (może ich baterie do króliczka nie były oryginalne?). Widać, że nasi, jak na mistrzów świata przystało, są mistrzami piątego seta.

Przed jednym bym przestrzegał: jesteśmy już blisko, bliziuteńko Rio, więc nie lekceważmy kolejnych przeciwników. Ale dość marudzenia, czas na typy typowego Janusza. Kanada przegra 1:3 z Francją, Iran przegra 1:3 z Chinami. My wygramy 3:0 z Wenezuelą, a moja prośba jest taka, by wyjść pierwszym składem, a jak sytuacja będzie już jasna, to puścić do boju rezerwy. Trzeba dograć ten mecz na zero. Na koniec Australia – Japonia, wygrają gospodarze 3:1, bo rywale już raczej nie mają szans, a Japończycy zagrają na pełnej…

Komentarze