Krzysztof Ignaczak: Słuchajcie i oglądajcie będę się dzisiaj wymądrzał

    Chyba zaczniemy od wiadomości, która wszystkich najbardziej ucieszy: Bartek Kurek znowu w Skrze Bełchatów! Sam nie wiem, jak się odnieść do tej całej sytuacji, bo poprzednie informacje były groźne i wszyscy naprawdę martwiliśmy się o Bartka. Pewnie się wkrótce dowiemy, jak to wyglądało, o co chodziło z tym wypaleniem. Sam nie wiem… Wszystko to jednak nie zmienia faktu, że bardzo dobrze dla PlusLigi, że nie straciła tak ważnego gracza, a Bartek w Bełchatowie chyba zawsze czuł się najlepiej, więc pewnie tam najszybciej wróci do pełnej formy.


    Patrząc na ten transfer last minute, a także na moc, jaką PGE Skra pokazała w hicie drugiej kolejki, w starciu z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, wydaje się że na dziś jest głównym faworytem do zwycięstwa w całych rozgrywkach.

    Ale pamiętajmy, że do końca jeszcze wszystko może się zdarzyć, zresztą widać to było także w Kędzierzynie-Koźlu, bo ZAKSA w pierwszym secie zagrała lepiej i zasłużenie zwyciężyła. Później jednak Bełchatów pokazał swój potencjał. Mnie cieszy najbardziej, że do wielkiej gry wrócił Misiek Winiarski, który zawsze bardzo wiele wnosi do każdego zespołu. W wywiadzie po meczu powiedział, że nie czuje się wypalony i ma wiele do udowodnienia nie tylko sobie, ale i innym. Że jeszcze „Winiar” się nie skończył, że chce pokazać, iż mylili się ci, którzy sądzili, że po ostatniej kontuzji to nie będzie już ten sam gracz, co wcześniej. Na razie oczywiście widać, że brakuje mu grania, lecz chyba bardzo szybko odzyska rezon. Będzie filarem drużyny, która bazuje na bardzo dobrym przyjęciu zagrywki. Pomaga w tym Penczew, który jest jakby drugim libero. A przy dobrym przyjęciu Uriarte wykorzystuje potwora, bo tak chyba trzeba powiedzieć o Srećko Lisinacu, który ma wprost niewyobrażalny potencjał w ataku. Do tego dochodzi jeszcze klasowa postawa Mańka Wlazłego – któremu chyba, jeśli się nie mylę, po tym sezonie miał wygasać kontrakt – gra po prostu fenomenalnie. Uriarte odwrócił  grę w stronę Mariusza i tym samy Skra gra chyba jeszcze lepiej.

    Komentarze