Krzysztof Ignaczak: Poligon doświadczalny trenera Antigi

Mamy za sobą pierwszy mecz Polaków w Lidze Światowej 2016. Trener Stephane Antiga konsekwentnie przemeblował skład, postawił w Kaliningradzie na mieszankę młodości i zmienników.

Nasi młodzi stanęli naprzeciwko Bułgarów – co biorąc pod uwagę mocny zestaw u rywali, wydawało się być dla naszej młodzieży sporym wyzwaniem. Ale gdy włączyłem ten mecz okazało się, że nie Stephane-Antiga-bulgaria-laczy-nas-pasjado końca tak się stało. Poza pierwszym setem rywale wyglądali tak, jakby wrócili prosto ze Złotych Piasków…

********************************

Naprawdę byłem zaskoczony kiepską formą Bułgarów, spodziewałem się po nich zdecydowanie więcej. Ale zagrali z nami poniżej oczekiwań, a momentami wyglądało na to, że na ławce rezerwowych walały się u nich parasolki powyciągane z drinków. Ale to nie nasz problem. Zostawmy ich jednak w spokoju, bo to przecież nasi chłopcy wygrali 3:1 i tylko w pierwszym secie mieli jakieś tam problemy, rywale wygrali chyba w jakimś szale. Potem już wszystko szło po naszej myśli.

OK, mecz może i stał na średnim poziomie, żeby nie powiedzieć niskim, to jednak było widać sporo pozytywów.

Przede wszystkim graliśmy zespołowo, nieźle w obronie. A przecież ta formacja została mocno przebudowana – jako libero występował Damian Wojtaszek, który wrócił po przerwie wakacyjnej. Dobrze wypadli także Artur Szalpuk i Bartosz Bednorz, którzy dostali szansę pokazania umiejętności. I radzili sobie doskonale w ataku, a co istotne także w obronie czy przyjęciu.

Można z tego wyciągnąć wnioski, że ostatni sezon ligowy i wszystkie rozegrane w nim mecze dały im sporo pewności siebie – tak dużo, że w trakcie starcia z Bułgarią w przerwach byli wyluzowani, uśmiechnięci, a kompletnie nie było po nich widać tremy czy niepotrzebnego spięcia.

polska-bulgaria-3-1-laczy-nas-pasja-liga--swiatowaOczywiście mecz nie miał może jakiegoś wielkiego ciężaru gatunkowego, lecz to przetarcie będzie procentowało, a oni zbierają kolejne doświadczenia, których nie da się zgromadzić tylko w treningu.

********************************

Patrząc na start Ligi Światowej 2016 wyraźnie widać, że nie tylko wśród biało-czerwonych, lecz we wszystkich drużynach szykuje się sporo zmian a być może nawet eksperymentów.

Pamiętajmy, że jedni szukają optymalnego składu, inni zaczynają jego ostateczne zgrywanie, bo niedługo najważniejsza impreza – igrzyska olimpijskie w Rio de Janeiro. Niektórzy jednak są jeszcze daleko z formą, już na samym starcie mieliśmy niespodziankę, bo Rosja przegrała u siebie gładko z Serbami.

polska-bulgaria-laczy-nas-pasja-3-1

Wracając jeszcze do meczu naszych chłopaków, to na pewno możemy być zadowoleni z faktu, że ten przemeblowany skład nie tylko nie zawiódł, lecz pokazał, że biało-czerwoni mają całkiem dobre zaplecze. Taki Szalpuk z Bednorzem mogą pomóc już teraz, są też gwarancją, iż kolejne pokolenie wejdzie do naszej kadry z przytupem i nie przydarzy nam się żadna dziura. A to najlepsza informacja z poligonu doświadczalnego trenera Antigi. Zobaczymy, jak wypadną kolejne bitwy jego wojsk.

Komentarze