Krzysztof Ignaczak: Ferajna trenera Nawałki pokaże siłę mentalną?

Już w niedzielę nasza drużyna zaczyna mistrzostwa Europy, przez to całe oczekiwanie można powiedzieć: nareszcie! Balonik już napompowany, a nasi gracze pewnie sami zdają sobie sprawę, że są mocnym zespołem, coraz wyżej wspinającym się po drabinie europejskiej i światowej piłki.

Oczekiwania kibiców są pewnie jednak jeszcze większe, a ja wiem z własnego doświadczenia, że często niestety pompowanie balonika nie tylko nie pomaga, lecz wręcz szkodzi czy nawet paraliżuje.

polska-litwa-nawalka-krychowiak-laczy-nas-pasja

Presja może spowodować, że gracze nie pokażą pełni swoich umiejętności, a tylko np. pięćdziesiąt procent. Oby tak nie było, liczę, że ferajna trenera Nawałki udowodni, że jest silna mentalnie – a to pozwoli im rozwinąć we Francji skrzydła. Życzyłbym sobie po prostu walczącej drużyny, bo wynik sportowy zawsze zależy od tak wielu czynników, że nie sposób go przewidzieć.

Skoro piłka jest okrągła, a bramki dwie – moim zdaniem nasi muszą sukces wybiegać. I coś czuję, że wybiegają!

***************************************

Wiem, że teraz wszyscy tylko o Euro, ja jednak kocham siatkówkę i w niej mieliśmy ważne wydarzenie. A przynajmniej takim powinno ono być. Mam na myśli losowanie europejskich pucharów, w tym Ligi Mistrzów. Niestety, dla mnie był to jeden wielki kabaret! Można powiedzieć, jaka popularność pucharów, taka gala.

Potrzeba szybkich zmian w europejskich pucharach, już sama gala była karykaturalna, wypadła niczym „popierdółka”.

Skoro wręczane jest w jej trakcie wyróżnienie dla młodego gracza, a jest nim niemal 28-letni Tine Urnaut… Coś tu jest nie tak! Zresztą to tylko opakowanie, dużo gorsze było samo losowanie, które mnie bardzo zaskoczyło. Bo jak patrzeć na ten dziwny system, że trudniejsze grupy mają mistrzowie krajów niż trzecie ekipy z danych lig? Jaki był klucz tego czegoś?

skra-losowanie-cev-laczy-nas-pasja

Najlepiej widać to na polskim przykładzie – PGE Skra Bełchatów w kwalifikacjach musi pokonać zwycięzcę meczu Mladost Marina Kastela (Chorwacja) – PAOK Saloniki (Grecja), a potem trafi do grupy z Modeną (przeżywającą ogromne kłopoty finansowe), prawdopodobnie Arago de Sete i S.C.M. Craiova z Rumunii.

Tymczasem Asseco Resovia musi toczyć bitwy z ekipą Cucine Lube Civitanova i Berlin Recycling Volley, z kolei mistrzowska ZAKSA za rywali ma Dynamo Moskwa, BBSK Stambuł i zapewne Noliko Maaseik. Trudno nazwać to sprawiedliwym losowaniem…

Coś tu jest nie tak, coś z tym trzeba zrobić, bo w pucharach widać zastój, marazm, brak rozwoju. To mnie strasznie wkurza, bo kocham siatkówkę i chciałbym, żeby szła do przodu.

resovia-cev-losowanie-laczy-nas-pasja

***************************************

Moim zdaniem zasady losowań powinny być jasne i niezmienne przez lata. Na początek to by bardzo pomogło klubowej siatkówce.

Poza tym trzeba koniecznie odwrócić proporcje – CEV nie ma skupiać się na karaniu klubów, a zapewnieniu im zysków.

Może też zacząć od nowej gali, bo to co widzieliśmy w czwartek nie było najlepszą wizytówką europejskiej siatkówki.

Komentarze