Krzysztof Ignaczak: Dwa hity w trzeciej kolejce PlusLigi

    Trzecia kolejka PlusLigi zapowiada się bardzo interesująco. Mamy bowiem aż dwa hity, które mogą, choć oczywiście nie muszą, dać nam podpowiedź, kto zostanie mistrzem Polski. Trzeba pamiętać, że to tylko wstępne zmaganie się na samym początku drogi, ale także i mierzenie sił. Dlatego śledźcie mecze PGE Skry z Asseco Resovią, a także LOTOSU Trefla z ZAKSĄ. Zresztą nie tylko te dwa hity są godne polecenia, dlatego zapowiada się niezły siatkarski weekend.


    Ciekawi mnie choćby to, w jaki sposób zaprezentuje się ekipa z Bielska-Białej, która tak fajnie zagrała w poprzedniej kolejce. BBTS ma dobrze zbilansowany skład, a w drużynie widać niezłą atmosferę. Zobaczymy, jak wypadną na tle Jastrzębskiego Węgla – ten stracił wprawdzie lidera Masnego, lecz ma kubańskiego tancerza i coraz lepszego Muzaja – liczę, że Maciek niedługo będzie w kręgu zainteresowania selekcjonera. Obstawiam ciekawy mecz, pełen walki i 3:1 dla gospodarzy.

    ONICO-AZS-Politechnika-siatkowka-laczy-nas-pasja

    Wydaje mi się, że ONICO AZS Politechnika nie będzie miała problemów w Szczecinie, podobnie moim zdaniem może być z ekipą z Będzina (choć nie musi). MKS gra wprawdzie w Lubinie, mam jednak wrażenie, że Cuprum jeszcze będzie szukać formy, bo dopiero pierwszy raz zagra w tym sezonie w PlusLidze (gracze tej ekipy walczyli o przepustki na mistrzostwa Europy) i może mieć problemy – stawiam na gości, pewnie 3:1. Wygrają także Cerrad Czarni (3:1) z Effectorem, GKS pokona 3:0 AZS Częstochowę, a Łuczniczka przegra u siebie 1:3 z Indykpolem.


    Sami po tych typach widzicie, że sporo się będzie działo, a zakładam, że najwięcej w hitach. W Bełchatowie będzie bardzo gorąco, tym bardziej że w barwach Skry wystąpią Niko Penczew i pewnie tylko wpisany do składu Bartosz Kurek.

    Bełchatowianie mogą wykorzystać atut własnej hali, a ten mecz będzie ważny, bo pierwsze „ciosy” zostaną wyprowadzone. Wydaje mi się, że przesądzi zagrywka gospodarzy, a spotkanie nie zakończy się w trzech krótkich setach – obstawiam 3:2 dla PGE Skry.

    Co do LOTOSU Trefla, to trudno powiedzieć, w jakim wystąpi składzie. Gdańszczan dopadła plaga kontuzji przyjmujących i choć brzmi to dziwnie, to najzdrowszym z całej grupy graczy na tej pozycji jest… Mateusz Mika. Sam jestem ciekaw, kto będzie jego partnerem w szóstce, bo Pietruczuk i Hebda nadal mają problemy zdrowotne. Być może będzie musiał wystąpić jeszcze inny młokos, może np. Jakubiszak? Cóż, biorąc pod uwagę te kłopoty wydaje się, że na mistrzów Polski nie starczy szabel. Oczywiście mózgiem ekipy z Gdańska jest Misiek Masny i on może grać cuda, to jednak będzie zbyt mało. Według mnie ZAKSA wygra i to wygra wyraźnie – obstawiam 3:1.

    Jak sami widzicie, będzie się działo! Zapraszam do hal i przed telewizory!

    Komentarze