Kolarstwo: Czas na Tour de Pologne!

    Nie często zdarza się w naszym kraju, że jakaś impreza sportowa jest organizowana z takim uporem i konsekwencją. Z każdym rokiem rozwija się coraz bardziej i trzeba przyznać, że absolutnie jest się czym chwalić.

    O czym mowa? O wyścigu Tour de Pologne, czyli jednej z najbardziej prestiżowych międzynarodowych imprez sportowych w Polsce organizowanych regularnie.

    Już dzisiaj pierwszy dzień tego wyścigu. To już 73. edycja. Pomimo tego, że cykl ma piękną i długoletnią historię oraz tradycję, to na pewno nie osiągnąłby takiego prestiżu i poziomu gdyby nie Czesław Lang.

    Ten wicemistrz olimpijski oraz dwukrotny medalista szosowych mistrzostw świata przejął organizację tej imprezy od 1993 roku. I tak dzięki niemu stawała się ona krok po kroku coraz bardziej zauważalna na świecie.

    czeslaw-lang-laczy-nas-pasja

    Tegoroczna edycja rozpoczyna się w Radzyminie. Na starcie stanie 200 kolarzy, w tym rekordowa liczba Polaków. Na starcie będzie ich aż 24. Będą to zarówno zawodnicy jeżdżący w grupach zagranicznych, jak i również polskich. Kolarze będą mieli do pokonania siedem etapów o łącznej długości prawie 1200 km. Swoje zmagania zakończą 18 lipca w Krakowie.

    Co warte podkreślenia organizatorzy mają ciekawy pomysł na każdą kolejną edycję. Tym razem hasło tegorocznego wyścigu brzmi „Szlakiem historii” i nawiązuje do Bitwy Warszawskiej.

    W przeszłości wyścig nawiązywał już do: Roku Chopinowskiego, upamiętniał rocznicę Powstania Warszawskiego, przemierzył szlak „z ziemi włoskiej do Polski” szlakami Jana Pawła II i świętował 25-lecie wolnej Polski.

    Główną postacią w naszej ekipie jest mistrz świata z 2014 roku Michał Kwiatkowski. Polak jednak nie będzie w pełni sił, bowiem na początku czerwca poważnie zachorował. Ostatnie 3 tygodnie spędził w Karkonoszach przygotowując się do startu i badając organizm po chorobie.

    EN_01180504_1305

    Jak sam mówi: „Jestem po okresie ciężkich treningów. Na Tour de Pologne będę walczyć z całych sił, ale nie jestem w stanie powiedzieć, na jaki to się przełoży wynik. Chciałbym, aby na jak najlepszy. Plan minimum to wyjechać z wyścigu z pozytywnymi emocjami, bo w tym sezonie często było mi trudno, czułem, że mam podcinane skrzydła”.

    My głęboko wierzymy, że zarówno Michał, jak i reszta Polaków pojadą na jak najlepszym poziomie. Już w przeszłości Tour de Pologne dostarczał kibicom w naszym kraju mnóstwo pozytywnych emocji i jesteśmy przekonani, że nie inaczej będzie i tym razem!

     

     

    Komentarze