Juras Blog: Zastrzyk Emocji!

Witam wszystkich przy sobocie! Szału za oknem nie ma, a powoli chyba trzeba myśleć o wyciąganiu bluzy z szafy. Przyjechałem właśnie nad morze, do Gdyni. Dziś wieczorem letnia edycja gali Fight Exclusive Night, którą oczywiście zobaczycie na antenach telewizji Polsat.

Jeżeli ktoś grasuje wakacyjnie w trójmieście to oczywiście zapraszam do hali, aby emocjonować się walkami MMA i K-1 na żywo. Bilety jeszcze są, a jak patrzę na kartę walk dzisiejszej gali to naprawdę warto być tam osobiście.

Zazwyczaj czeka się na jedną, dwie walki, a tutaj jest przynajmniej pięć zestawień na które czekam osobiście. Nie tylko w MMA. Dzisiejszą galę komentuje razem z Tomkiem Marciniakiem, czyli popularnym TJem, chodzącej encyklopedii MMA i prekursorem batiku w całej branży.

Mam nadzieje, że wyprasował jedną ze swoich fantastycznych „bollywodzkich” koszul. Dlaczego TJ? Andrzej Janisz aktualnie jest na Igrzyskach Olimpijskich w Rio i tym pięknym akcentem mogę płynnie przejść do dzisiejszego tematu.

fen-13-laczy-nas-pasja


Po raz kolejny niestety będzie to temat o „koksie”. Zamiast cieszyć się z medali Rafała Majki czy Naszych wioślarek to media zdominowała afera z dopingiem braci Zielińskich, Tomasza i Adriana. Obaj pozytywnie wypadli na testach antydopingowych, przy czym nigdy nie zrozumiem używania słowa pozytywnie w aspekcie dopingowej wpadki.

Wolał bym aby pozytywnie wypadli na podium ze sztangą. Tego już jednak nie zobaczymy. Szkoda. Była szansa na kolejne medale dla Polski na Igrzyskach.

Przy okazji jednego z moich tweetów, którego wrzuciłem również na facebooka rozgorzała dyskusja. Głównie potraktowaliście to z przymrużeniem oka, wykazując przy tym podobny poziom czarnego humoru. Były też głosy, że jako sportowiec nie powinienem naśmiewać się z braci Zielińskich.

zielinski-laczy-nas-pasja

Niby czemu?! Bo też jestem sportowcem? Bo w MMA tez koksują? No oczywiście, że koksują i jest to temat rzeka. Ja jako sportowiec byłem czysty. Zawsze. Dlaczego zatem nie mogę wyszydzić tych, którzy próbują oszukiwać? Stało się. Smród będzie się ciągnął jeszcze przez chwilę. Konsekwencje wpadki również.

Bardzo ciekawą opinię na swoim Twitterze napisał prezes PZPN Zbigniew Boniek”

 

„Szczerze, czy można wygrać ” ciężary” na IO bez koksu? – nie, ale można nie dać się złapać, tym razem się nie udało, taka prawda niestety.”


I ja się z tym w pełni zgadzam. Serio. Nie bądźmy naiwni, że idea czystej rywalizacji Pierre De Coubertina we współczesnym sporcie jest nadal aktualna. Duży sport, duże wyniki, duża kasa. To determinuje laboratoria aby w pocie czoła szukali nowych wspomagaczy dla nadludzi. Nikt mi chyba nie chce powiedzieć, że gość ważący 80kg jest w stanie naturalnie podnieść 300kg nad głowę.

Na pływalni czasy poprawiane o naście sekund, a na bieżni non stop nowe rekordy. Ludzki organizm nie zmienia się tak szybko, chyba, że jesteśmy świadkami nowej ewolucji. Potrzeba go wspomóc i korzysta z tego w mojej opinii…hmmmm 80? 90% sportowców?

Cała zabawa polega na tym, aby nie dać się złapać. Bracia Zielińscy popełnili błąd w obliczeniach. Teraz zapłacą za to surową kare.


Może zatem zalegalizować doping? Podniesie to widowiskowość sportu, będziemy oglądać ludzkie roboty, które dostarczą Nam przecież rozrywkę. Co z tego, że większość z nich pójdzie na szrot przed 50tką… Chleba i Igrzysk!

 

PS Tomasz Zieliński wpadł na Nandralonie…matko bosko. Przecież to koks z lat 90tych tak ochoczo ładowany przez osiedlowych pakerów. Dramat.

 

Do usłyszenia dziś w Polsacie Sport!

Komentarze