Juras Blog: Polska Gola!

Dla każdego kibica piłki nożnej nastał właśnie czas rozpusty. Przez najbliższy miesiąc prawie codziennie będzie mógł raczyć się futbolem na europejskim poziomie. Nieważne, że nie znamy reprezentantów Albanii czy innej Irlandii Północnej. Prawdziwy kibic EURO 2016 obejrzy nawet taki mecz, a tuż po nim będzie znał już cztery nazwiska, którymi błyśnie przy kolejnych meczach.

Nic tak nie podnosi ego jak zaskoczyć w towarzystwie znajomością tematu ponad przeciętną ekipy.

I nie kochani, w drużynie Albanii nie gra żaden Popek, a tym bardziej nie zasiada na trybunach w królewskiej loży.

hymn-polska-laczy-nas-pasja

Tak czy inaczej to piękny czas, gdy o każdej porze dnia możesz odpalić TV i nawet jak już widziałeś ten mecz to z chęcią posłuchasz komentarza raz jeszcze, krzątając się po domu z mopem w ręce.

Jednak prawdziwe apogeum przychodzi, kiedy na zieloną murawę francuskich boisk wybiega NASZA Reprezentacja.

Od rana samochody przystrojone barwami narodowymi dumnie suną miastem, a na skrzyżowaniach poustawiani „sprzedawacze” wszelakiego badziewia byle by było w narodowych barwach. Tutaj pozwolę sobie na małą refleksję i z dużym prawdopodobieństwem nadepnę komuś na jego Januszowaty odcisk, kiedy właśnie poprawił wąs, a sandał lekko pije w skarpetę.

polska-kibice

Skoda Octavia, którą mijałem wracając ostatnio do Warszawy z mojego Moto Tripa spowodowała moment zażenowania. Cztery flagi w barwach narodowych z logo Radia Zet dumnie trzepotały w „szaleńczym” pędzie na S8. Szybciej niż 70km/h jechać nie wypada bo się barwa postrzępi. Tak sobie myślę, że takie Radio Zet rozdawało flagi narodowe w Dzień Niepodległości albo Święto Flagi? Czy z równą zaciętością wiesza się flagi narodowe w święta państwowe, co biało-czerwone płótna od Tyskiego w dzień meczowy?

Każdy jara się EURO2016 na swój sposób i oczywiście nic mi do tego. Ja do meczu mam jeszcze kilka obowiązków, więc na spokojnie poczekam, aż zacznie się te tuż przed meczowe ciśnienie.

Czekałem na ten mecz i z lekkim niepokojem będę oglądał. Tak już bez szpileczek, to jestem ciekawy, czy chłopaki nie pękną świadomi ciężaru imprezy i oczekiwań.

Piłkarsko jesteśmy klasę wyżej od naszych dzisiejszych rywali, a sam Lewandowski jest dwa razy droższy niż cała pierwsza jedenastka Irlandii Północnej.

lewandowski-polska-laczy-nas-pasja-1W końcu doczekaliśmy się kadry z zawodnikami, którzy znają europejski duży futbol. Lewandowski jest jednym z najlepszych napadziorów na świecie, Krychowiak z Sevilli zamiata Ligę Europy, Glik wyrósł na kozaka w włoskiej Serie A. O bramkarzach nie wspominam, bo na tej pozycji to akurat zawsze mieliśmy dobrobyt.

Jak dorzucimy jeszcze kilku czołowych piłkarzy swoich klubów w mocnych ligach, to naprawdę możemy być pełni optymizmu przed turniejem we Francji. Ja jako życiowy optymista wierzę w wyjście z grupy.

Panowie wjeżdżać w nich jak dzik w żołędzie. Już w tunelu przed wyjściem na murawę spojrzeć Irlandczykom głęboko w oczy i niech wiedzą, że nie będzie odstawiania nogi, a wojna na całego.

Nie kalkulować, nie myśleć o następnych meczach. Teraz i tu! Walczyć!

Po co? Po to aby spełnić marzenie każdego małego chłopca o sukcesie na dużej piłkarskiej imprezie, o to abyście wracając do Polski byli witani na lotnisku jak drużyna z Pucharem Europy, mimo że szanse Polski na jego zdobycie są jak szansa na to, że Popek będzie mistrzem ciężkiej UFC. Nie dajcie powodu do ciągłego narzekania i mocno wyciszcie niosące się po naszym pięknym kraju słowa popularnej w ostatnich latach piłkarskiej piosenki…. “Nic się nie stało…. Polacy nic się nie stało…”

Jakie są Wasze typy? Dla mnie 1:0 i gol Milika. Ha! Tak dla odmiany 🙂

Komentarze