Juras Blog: Conor McGregor poza UFC!

    Wczorajszy wieczór i dzisiejsza noc przyniosła nam takie wieści zza oceanu, że człowiek do teraz puka się w głowę. Jako, że międzynarodowa afera na linii USA – Irlandia obiegła już cały świat MMA, to tylko w ramach formalności nadmienię… Conor McGregor, największa gwiazda UFC odchodzi na sportową emeryturę!!!! Przynajmniej tak można wnioskować z tweeta, którego Irlandczyk wrzucił wczoraj. Z szybkością równą jego bokserskim umiejętnościom wiadomość rozgrzała wszystkie sportowe serwisy, fanów, a nawet tych, którzy MMA mają w głębokim poważaniu. What The Fuck?!?!?

    Musieliśmy poczekać kilka godzin, aby głos zabrał szef UFC Dana White. Może niespecjalnie odniósł się do potencjalnej sportowej emerytury Conora, jednak poinformował nas, że Conor McGregor wypada z rozpiski UFC200, a rzekomym powodem tego jest brak stawiennictwa na konferencji prasowej promującej gale. My ass… już widzę, jak UFC pozbywa się z tak błachego powodu swoją kurę znoszącą złote jaja. Po tym jak ze złotego rollercostera Dany White wysiadała Ronda Rousey, a zaraz za nią Sege Northcutt i Paige van Zan „Łysemu z UFC” został już tylko Conor. Joanny Jędrzejczyk nie liczę, bo ona stała w kolejce do promocji za nimi. McGregor tłumaczył, że jest w Islandii, gdzie szykuje formę na rewanż z Nate’m Diazem i latanie na konferencje nie jest mu po drodze. Z jednej strony rozumiem zawodnika, który po niespodziewanej porażce chce zrobić wszystko, aby kolejnej wpadki nie było i koncentruje się już tylko na treningach, a nie medialnej otoczce. Z drugiej jednak patrząc na naszą mistrzynię… nie widziałem, aby Aśka odmówiła promocji czegokolwiek związanego z UFC. Może i przeszkadza oraz rozbija treningi, ciągłe latanie na linii Polska-USA jednak Ona wie, że jest to integralna część obowiązków związanych z byciem mistrzynią UFC. Conor McGregor jest kim jest i ma co ma, dzięki temu, że dostał to od UFC. Szansę na spełnianie swoich sportowych celów, a za wynikami i popularnością popłynęły dolary.

    Może zatem za tym wszystkim jest jakieś drugie dno? Tfu! Na bank jest jakieś, które prawdopodobnie poznamy na dniach. Co było tak ważnego, co było ewentualnie do zaaranżowania, przykrycia czy cokolwiek, że walka wieczoru jubileuszowej gali UFC200 poszła w piach?

    UFC-194-Aldo-vs-McGregor-laczy-nas-pasja

    Pierwsza plotka: Conor McGregor miał zażądać niedawno gaży 10 milionów dolarów za walkę z Diazem. Zważywszy, że za pierwszą dostał zawrotną kasę w kwocie 1mln co w UFC się nie zdarza, to lekko poniosło szalonego Irlandczyka. Tyle to on prawdopodobnie zarobi dla nich tym pojedynkiem, więc nie sądzę aby bracia Fertitta i White chcieli oddać całą swoją pulę. Jeżeli faktycznie McGregor zażądał takiej gaży to tylko po to, aby zablokować UFC. Przypomnę tylko dla krzty rozsądku…mówimy o zawodniku, który za poprzednią walkę wziął milion dolarów, przegrał, a teraz chce dziesięć razy tyle.

    A może ma to coś wspólnego z Floydem Mayweatherem JR., który kilka dni temu ogłosił, że „wchodzi” w świat MMA? Padła oferta dla Conora McGregora, aby dołączyć do teamu mistrza boksu? Mayweathera stać, aby sobie kupić mistrza piórkowej UFC. Charakterologicznie również dogadają się bez problemu. Obaj lubią zapach zielonego banknotu bardziej niż zapach pięknej kobiety w łóżku…

    Druga plotka: odnowienie kontuzji kolana. Ta akurat nie spina się za bardzo z tym, co mówił Dana White, ale akurat na szefa UFC trzeba brać sporą poprawkę. Kiedyś mówił, że kobiety nigdy nie zawalczą w jego oktagonie…

    Trzecia plotka: powrót GSP! Od kilku dni mówi się o tym, że były mistrz półśredniej, Kanadyjczyk George St Pierre chce wrócić do klatki UFC. Mało tego. Jak sam mówi jest obecnie w życiowej formie sportowej i głód walki wrócił. Wielki powrót jednego z najpopularniejszych sportowców Ameryki Północnej na UFC 200. Tylko jako main event. W związku z tym, trzeba by przesunąć na co-main event walkę McGregor -Diaz. Na to duma i ego McGregora nie mogła się zgodzić.

    Czy faktycznie jedna z najbarwniejszych postaci MMA ostatnich lat Conor McGregor idzie na sportową emeryturę, czy jego tweet dotyczy tylko gali UFC 200 przekonamy się niebawem. Moim zdaniem nie ma na to szans. Conor zbytnio kocha $$$, aby nagle z nich zrezygnować. Nie zarobił jeszcze tyle, aby żyć wystawnie, w swoim stylu do końca swoich dni. Wróci na bank. Tylko kiedy i w jakich okolicznościach?

    Tyle pytań bez odpowiedzi, tyle myśli i teorii spiskowych… Dziękuje za uwagę. Pisał Antonii Macier….eeeeee Juras:) 

    Komentarze