el. Ligi Mistrzów: Czy Legia może pokonać Trencin?

    Wieczorem kolejne mecze eliminacji do fazy grupowej Ligi Mistrzów i jak co roku polscy kibice zastanawiają się, czy tym razem uda nam się awansować. Mistrz Polski, Legia Warszawa, ma przed sobą kolejne zadanie do wykonania. Dziś na jej drodze staje mistrz Słowacji. Czy Legia może pokonać AS Trencin? Bo to, że musi, to wiemy.

    Forma warszawskiej drużyny nie napawa optymizmem. W lidze idzie im póki co, bardzo delikatnie mówiąc, słabo. Dwa rozegrane mecze i dwa remisy, styl gry mało przekonywujący. W rozgrywkach pucharowych jest nieco lepiej, ale tylko patrząc na wyniki. Pomimo przeciętnej gry udało im się wyeliminować Zrinjski Mostar, ale w pierwszym meczu z Bośniakami padł remis. Dopiero u siebie Legia, po zwycięstwie 2:0, zapewniła sobie awans.

    W Warszawie nie pompuje się balonika. Zwyczajowe mówienie o Champion League zastąpiono w tym roku Ligą Europy, która w tym sezonie jest niby celem Wojskowych.

    Ale przecież wiadomo, że jeśli jest tylko okazja, to gra się o najwyższe cele. Brak ustabilizowanej formy czy braki kadrowe nie powinny być wymówką i alibi na ewentualność odpadnięcia.

    legia-trencin-przed-laczy-nas-pasja

    Pomimo braku kilku kluczowych zawodników, Legia powinna na to spotkanie wystawić najmocniejszą jedenastkę, jaką dysponuje trener Hasi. Odszedł Duda, w którym Albańczyk pokładał wielkie nadzieje i to m.in. wokół niego chciał budować swoja drużynę. Dziś nie zobaczymy też Guilherme i Hlouska, ale akurat na ich pozycje trener ma wartościowych zmienników.

    Z kim przyjdzie się dziś mierzyć Warszawiakom? Rywal nie powala na kolana, ale w trzeciej rundzie trafili na naprawdę solidną ekipę ze Słowacji. Co rzuca się w oczy kiedy spojrzymy na skład Trencina? Przede wszystkim wiek zawodników. Jest to zespół bardzo młody i tutaj możemy upatrywać szansy dla naszego reprezentanta. Piłkarze Legii są o wiele bardziej doświadczeni i ograni, co może zaprocentować.

    W poprzedniej rundzie Słowacy mierzyli się z Olimpią Ljubljana. Pierwsze spotkanie zakończyło się ich zwycięstwem 4:3, w rewanżu przegrali 2:3. Widać więc, że bramki potrafią strzelać, ale i sporo ich tracą. Dla Nikolica czy Hamalainena powinna to być więc tylko woda na młyn.

    W tym sezonie Trencin rozegrał dopiero dwa ligowe spotkania, ciężko więc oceniać ich formę, ale poprzedni sezon mieli rewelacyjny.

    trencin-leg-laczy-nas-pasja

    Zakończyli go z dwunastoma punktami przewagi nad drugim Slovanem Bratysława i dwoma najlepszymi strzelcami w lidze. Van Kessel i Bero zdobyli odpowiednio siedemnaście i piętnaście goli, ale na szczęście dla Legionistów obu zawodników nie ma już w Trencinie. Teraz ciężar zdobywania bramek spadł na Rangelo Janga, Aliko Bala czy Samuela Kalu. Są to jednak piłkarze bardzo młodzi i z jeszcze niezbyt wielkim doświadczeniem.

    W tym dwumeczu Legia jest faworytem. Kluby naszej Ekstraklasy często sprowadzają do siebie piłkarzy ze Słowacji, kierunek odwrotny jest rzadko oglądany. Skoro nasza liga jest silniejsza od słowackiej, to logiczne jest, że i nasz mistrz powinien być silniejszy od ich najlepszej drużyny. Początek meczu dziś o 20:30.

    Komentarze