El. Ligi Europy: Chłopaki z Lubina nie dorośli jeszcze do pucharów

Zagłębie Lubin niestety odpadło z Ligi Europy. Oglądając ich boje z duńskim SonderjyskE przyczyniam się do opinii prezesa Legii Warszawa – Bogusława Leśniodorskiego, który stwierdził może i banalną rzecz, ale prawdziwą, że w piłce chodzi tylko o wyniki, a styl nie ma żadnego znaczenia.

I rzeczywiście jest to banał, ale dla większości polskich dziennikarzy liczy się chyba tylko styl. Nie widzę dzisiaj artykułów, które ostro „jadą” po drużynie Piotra Stokowca. Nie wiem, czy jest to spowodowane rozpoczynającymi się Igrzyskami czy też „podnieta” kolejną kolejką Ekstraklasy.

Można przeczytać tytuły w stylu: „Tanio skóry nie sprzedali”, „Walczyli dzielnie do ostatniej minuty” i takie tam blablabla. A odpadli przecież z zespołem, którego nazwę potrafi wymienić kilka osób w naszym kraju. Mało tego, zajmują oni 12 pozycję na 14 zespołów w lidze duńskiej! To był klub, z którym można było odpaść?

Nie sądzę. Dla mnie to taki sam eurowpierdol, jak każdy inny. Przecież odpadł lider polskiej Ekstraklasy z jakimiś frajerami z Danii! Mamy prawo od zespołu, który wyeliminował Partizana Belgrad oczekiwać, że takie SonderjyskE ogra bez najmniejszego kłopotu.

zaglebie-lech-2-0-laczy-nas-pasja-1

Oczywiście, że na tle Piasta Gliwice i Cracovii „Miedziowi” wypadli bardzo dobrze. Trzeba ich pochwalić za to, że w przeciwieństwie do tamtych drużyn nie traktowali startu w europejskich pucharach, jako zła koniecznego. Z drugiej strony, na tym tle nie trudno dobrze wypaść.

Wczorajsze spotkanie, poza kilkoma sytuacjami pod obiema bramkami i to głównie pod koniec meczu przebiegało w sennej atmosferze. Zaczęło się jednak dość kiepsko, ponieważ w drugiej minucie Martin Polacek kapitalnie obronił strzał głową Marca Del Hende.

W 22. minucie Lubomir Guldan dał Zagłebiu prowadzenie. Wydawało się, że kwestią czasu będzie strzelenie kolejnych bramek. Niestety od tego momentu, aż do 65. minuty wiało nudą. Piłkarze bardziej człapali, niż biegali po murawie. Duńczycy wykonywali rzut rożny i Pedersen strzałem głową zdobył gola dla gospodarzy.

zaglebie- porazka-laczy-nas-pasja

„Miedziowi” stworzyli kilka sytuacji pod bramką przeciwnika, ale nic z tego nie wyszło. Odpadli. Dobrze by było, aby w Lubinie utrzymali obecną drużynę, trener Stokowiec miał komfort pracy i z tym doświadczeniem z tego sezonu spróbowali powalczyć w europejskich pucharach za rok.

 

 

Komentarze