El. do Mistrzostw Świata: Czy kadrowicze nie zlekceważą rywala?

    Jeszcze nie tak dawno, cała Polska żyła meczami kadry prowadzonej przez Adama Nawałkę podczas Euro we Francji. Poziom ekscytacji tą imprezą w naszym kraju przybrał wówczas nieznane dotychczas rozmiary. Mieliśmy prawdziwy wysp „piłkarskich Januszów”, jakiego nie było od lat.

    Impreza się skończyła, Polacy wypadli dobrze, a piłkarzy okrzyknięto bohaterami narodowymi. Do dzisiaj pamiętam sceny z przylotu reprezentacji, którą witał rozentuzjazmowany tłum kibiców i smutne miny samych zawodników, którzy czuli, że przegrali niesamowitą szansę na dobry wynik.

    Jaki jest obraz tej kadry na dziś? Trener Nawałka, co było zrozumiałe przedłużył swój kontrakt. O niego jesteśmy spokojni. Pokazał już, że na swojej robocie zna się jak mało kto i jest profesjonalistą w każdym calu.

    Po turnieju we Francji, nastąpił prawdziwy transferowy zawrót głowy. Polscy piłkarze zmieniali kluby, jak na zawołanie. I to nie na byle jakie zespoły. Lista jest długa i wszystkim dobrze znana: PSG, Napoli, Leicester, Lyon, Anderlecht Bruksela. Niektórzy z zawodników będą mieli pewne miejsce w składzie, inni będą musieli je sobie wywalczyć.

    Jak to całe zamieszanie może wpłynąć na formę poszczególnych reprezentantów? Każdy wie, że do najwyższej formy jeszcze bardzo daleko. Pierwszy mecz w eliminacjach do Mundialu w Rosji zagramy już niedzielę – 4 września. Polacy zmierzą się na wyjeździe z Kazachstanem.

    nawalka-portugalia-laczy-nas-pasja

    Jaki rywal jest, każdy widzi. Najważniejsze będzie dobre mentalne podejście zawodników przed tym meczem. Tutaj musi wyjść cały kunszt sztabu szkoleniowego, żeby w czasie gry „nie siadła” koncentracja. Piłkarze nie mogą potraktować tego zgrupowania, jako okazji do powspominania przygód we Francji.

    Selekcjoner Adam Nawałka ogłosił listę powołanych na ten pierwszy mecz. Zdecydowana większość nazwisk, to piłkarze znani z Euro. Jest jednak kilka zmian. Te najważniejsze to powróty Rybusa, Wszołka i Teodorczyka. Z polskiej ligi, zobaczymy tylko trójkę z Legii: Pazdana, Lewczuka i Jodłowca.

    Powołania nie otrzymał, grający większość spotkań w ostatnim czasie w podstawowym składzie Krzysztof Mączyński, a także będący w kadrze we Francji Mariusz Stępiński.

    Kadra Polski na mecz z Kazachstanem:

    Bramkarze: Artur Boruc (Bournemouth), Łukasz Fabiański (Swansea), Wojciech Szczęsny (AS Roma)

    Obrońcy: Thiago Cionek (Palermo), Kamil Glik (AS Monako), Artur Jędrzejczyk (FK Krasnodar), Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund), Bartosz Salamon (Cagliari), Igor Lewczuk, Michał Pazdan (obaj Legia Warszawa), Maciej Rybus (Olympique Lyon)

    Pomocnicy: Jakub Błaszczykowski (VfL Wolfsburg), Kamil Grosicki (Rennes), Bartosz Kapustka (Leicester), Grzegorz Krychowiak (PSG), Karol Linetty (Sampdoria), Piotr Zieliński (Napoli), Tomasz Jodłowiec (Legia Warszawa), Paweł Wszołek (Hellas Verona)

    Napastnicy: Robert Lewandowski (Bayern Monachium), Arkadiusz Milik (Napoli), Kamil Wilczek (Brondby), Łukasz Teodorczyk (Anderlecht Bruksela)

    Komentarze