Ekstraklasa: Niedziela spod znaku zwycięstw Gospodarzy?

    Gotowi na kolejną dawkę niesamowitych przeżyć z Ekstraklasą? Patrząc na dzisiejsze pary dostrzegamy spory potencjał bramkowy. Wszyscy gospodarze dzisiejszych spotkań to zespoły z czołówki tabeli. Ich rywale też potrafią osiągać zaskakujące wyniki na wyjazdach, zapowiada się więc piękna piłkarska niedziela z polskim futbolem. Przed nami trzy interesujące spotkania.

    Lech Poznań – Jagiellonia Białystok godz. 15:30
    Po blamażu, jakiego drużyna Lecha Poznań doznała w ostatniej kolejce z Podbeskidziem Bielsko – Biała (porażka 1:4) przyszedł czas na rehabilitację. Mistrz Polski podejmuje Jagiellonię Białystok. Oba kluby w tym roku zanotowały po jednym zwycięstwie i porażce. Gospodarze mają kłopot z napastnikami. Kontuzjowani są Nicki Bille Nielsen oraz Marcin Robak. Jedyny zdolny do gry jest osiemnastoletni Dawid Kownacki. Jan Urban wypowiedział się na temat sposobu gry przeciwko drużynie z Białegostoku: Nie możemy zagrać z Jagiellonią tak nonszalancko w defensywie jak w poprzednich meczach. To zespół, który jest jednym z najlepiej grających z kontry w naszej lidze. Świetnie to robią u siebie i również na wyjazdach. Zespół prowadzony przez Michała Probierza po wysokiej przegranej z Legią (0:4) zrehabilitował się pokonując w ostatniej kolejce Śląsk Wrocław (2:1). Nastroje w Białymstoku  są bojowe: W polskiej lidze każdy mecz jest wyzwaniem. Nie zapominajmy, że Lech jest aktualnym mistrzem Polski, a więc najlepszą drużyną w kraju. Ten mecz jest dodatkowo ważny bo mamy Lecha w zasięgu jednego meczu w tabeli. Dzielą nas tylko trzy punkty. Musimy wykorzystać taką okazję i zrobić wszystko, żeby zrównać się punktami z Lechem – mówi Konstantin Vassiljev. Faworytem w tym spotkaniu jest Lech Poznań, ale drużynę Jagielloni stać na pewno na sprawienie niespodzianki.

    Pogoń Szczecin – Termalika Bruk – Bet Nieciecza godz. 15:30
    Zajmująca czwartą pozycję w ligowej tabeli Pogoń Szczecin podejmuje beniaminka Termalikę Bruk – Bet Nieciecza (13 miejsce). „Portowcy” dobrze rozpoczęli ten ligowy rok, od niesamowitego pościgu  i ostatecznego zwycięstwa w meczu z Koroną (przegrywali 0:2, a mecz zakończył się ich zwycięstwem 3:2) a także remisu z Piastem Gliwice. Pomimo tego, że to gospodarze są zdecydowanym faworytem to ich trener Czesław Michniewicz przestrzega przed zbytnim lekceważeniem rywala: To zespół, który od dłuższego czasu prowadzi kilku bardzo dobrych szkoleniowców. Począwszy od trenera Radolsky’ego, poprzez Moskala, aż po Mandrysza. Drużyna ma określony styl i pod tym względem wyróżnia się w Ekstraklasie. Jest to beniaminek, ale większość zawodników grała już w Ekstraklasie. Termalika zagrała dobry mecz w Poznaniu i z Cracovią. Przyjeżdżają z nadzieją na dobry wynik. My też liczymy na korzystny rezultat. Oni mają miłe wspomnienia z meczów w Szczecinie, ale to jest już historia. Musimy być skoncentrowani i patrzeć na swoje atuty. Czy zespół z Niecieczy stać na sprawienie niespodzianki? Są oni zdecydowani bardziej skuteczniejsi, jeśli występują w roli gospodarza. Pomimo tego, że są bieniaminkiem to trzynasta pozycja w ligowej tabeli nikogo nie satysfakcjonuje. Zawodnik Termaliki Martin Juhar zapowiada: U siebie Pogoń jest bardzo groźna. W niedzielę nie ułatwimy jej życia. Chcemy ponownie potwierdzić, że prezentujemy ofensywny, ale co najważniejsze skuteczny futbol. Walka o pierwszą ósemkę wchodzi w decydującą fazę. Nie możemy jej przegrać. Zwycięstwo w niedzielnym meczu z pewnością przybliży nas do tego celu. 

    Legia Warszawa – Ruch Chorzów godz. 18:00
    Ostatnim meczem tej kolejki będzie spotkanie na Łazienkowskiej pomiędzy wiceliderem Legią Warszawa, a zajmującym piątą pozycję przed tą rundą spotkań Ruchem Chorzów. „Wojskowi” bardzo dobrze rozpoczęli start ligi po zimowej przerwie. Odnieśli dwa zwycięstwa (z Jagiellonią i Zagłębem) i tym samym zmniejszyli stratę do lidera z Gliwic na jeden punkt. W spotkaniu przeciwko drużynie „Niebieskich” za kartki nie będą mogli wystąpić Kucharczyk oraz Guilherme. Trener Czerczesow z szacunkiem wypowiada się o swoich rywalach: To na pewno nie będzie łatwe spotkanie. Ruch jest dobrze zorganizowaną drużyną, która wie doskonale, co ma robić na boisku. Oglądaliśmy ich dwa ostatnie mecze – z Zagłębiem i Górnikiem Zabrze. Jak powiedziałem, nie będzie łatwo – podkreślił podczas piątkowego spotkania z dziennikarzami. Ruch po nudnym i bezbramkowym meczu z „Miedziowymi” z Lubina, odniósł bardzo prestiżowe zwycięstwo w derbach Śląska z Górnikiem Zabrze (2:0). Jednym z najlepszych graczy „Niebieskich” w tych meczach był Kamil Mazek. Jest to piłkarz urodzony w Warszawie, trenujący kiedyś również w zespole „Wojskowych”. Zadeklarował on, że w przypadku zdobycia bramki nie będzie jej celebrował. Prezes Ruchu Dariusz Smagorowicz podkreślił, że mecz w Warszawie ma dla nich taką samą wagę, jak każdy inny. Chorzowianie wiedzą doskonale jak wygrywać na Łazienkowskiej, jednak gdyby udało się im urwać choćby jeden punkt, to można by to rozpatrywać w kategorii niespodzianki.

    Komentarze