Ekstraklasa: Koronujemy?

Mistrzowska niedziela przed nami. Sprecyzujmy, niedziela z grupą mistrzowską naszej Ekstraklasy przed nami. Bo chociaż w zagranicznych ligach fani futbolu znaleźliby mnóstwo czysto piłkarsko lepszych pojedynków, to które z nich dadzą nam więcej emocji nisz rodzima piłka kopana? Czy Manchester City – Arsenal albo pojedynki trzech gigantów z ligi hiszpańskiej podniosą nam ciśnienie bardziej niż bezpośredni pojedynek o mistrzostwo pomiędzy Legią a Piastem? Szczerze wątpimy, a właściwie jesteśmy pewni, że nie!

O 15.30 siadamy przed telewizorami i cytując klasyka, zapinamy pasy i startujemy! O tej godzinie dwa mecze do wyboru i konia z rzędem temu, kto nie ma dylematu który wybrać! Stawka obu z nich dosyć duża, oba mogą mieć ogromny wpływ na to, kto będzie nas reprezentował w przyszłorocznych pucharach. W pierwszym spotkaniu Cracovia, lider pucharowego wyścigu, podejmie jeszcze nam panującego Mistrza Polski, poznańskiego Lecha. Mecz zaprzyjaźnionych ekip, ale o brataniu się na boisku nie ma mowy! Krakowianie, w przypadku wygranej, mogą zapewnić sobie dosyć bezpieczną przewagę nad resztą stawki na dwie kolejki przed końcem rozgrywek. Biorąc pod uwagę to, że na koniec czekają ich bezpośrednie pojedynki z Lechią i Pogonią, te trzy punkty będą dosyć istotne! A co na to Lech? Cztery ligowe mecze bez zwycięstwa, przegrany Puchar Polski i praktycznie zero szans na Europę. Czas się podnieść czy jednak będą kontynuować nienajlepszą passę? Gdybyśmy chcieli zabawić się we wróżbitów to obstawilibyśmy jednak drugą ewentualność. Piłkarze Urbana stracili gdzieś po drodze zwykłą czystą radość z gry, w ostatnich meczach wyglądają jakby grali za karę, byleby tylko odbębnić kolejne zawody. Jeśli bez entuzjazmu podejdą do meczu z Cracovią to dla piłkarzy Zielińskiego będzie to tylko woda na młyn. Mamy dziwne przeczucie, że może skończyć się pogromem i kompletną kompromitacją poznaniaków.

Drugi mecz to bezpośrednie starcie kandydatów do Ligi Europejskiej, Pogoni i Zagłębia. Chociaż trenerzy obu zespołów sceptycznie wypowiadają się o możliwości gry w Europie i wręcz deklarują brak gotowości na to, to przecież miejsce w ligowej tabeli i możliwości gry w pucharach niosą za sobą znaczne profity finansowe dla klubu i piłkarzy. Czy ktokolwiek więc odpuści – niemożliwe! Zagłębie, które ma dwa punkty przewagi nad Pogonią, jest na fali, ostatnio ograli Legię a wcześniej wysoko pokonali chorzowski Ruch. Podopieczni Czesława Michniewicza spisują się trochę gorzej, w czterech pojedynkach po podziale punktów zdobyli tylko cztery punkty. Skoro pokusiliśmy się o wróżenie z fusów w przypadku poprzedniego spotkania, to spróbujemy i tym razem. Mecz ważny, ale będzie nudny jak flaki z olejem, przepraszamy, jak City – Real, przepraszamy jeszcze raz – jak finał Pucharu Polski Lech – Legia! Większa część meczu to przepychanki w środku pola i jedna akcja lubinian zakończona bramką – tak, 1:0 dla Zagłębia, to nasz typ!

A o 18.00 Legia kontra Piast! I jeśli to jest wisienka na torcie, to cholera, chcemy być zaproszeni na te urodziny! Czy mecz będzie rozgrywany w zabójczym tempie? Nie wiemy! Czy będzie grad goli? Nie mamy pojęcia! Czy w kontekście walki o mistrzostwo wyjaśni się cokolwiek? Trzeci raz stawiamy pytajnik! Ale jeśli dwóch kandydatów na mistrza, mających identyczną liczbę punktów, spotyka się w bezpośrednim starciu na dwie kolejki przed końcem sezonu to nie ma siły, która odciągnie nas od telewizora (tak naprawdę są dwie, szóstka we wczorajszym losowaniu Lotto i telefon od Megan Fox, ale obie opcje są równie prawdopodobne jak obrona tytułu mistrzowskiego przez Lecha)! Czy w Warszawie mogą już szykować konfetti na mistrzowską fetę? Chyba jeszcze nie! Do tego potrzebna jest wygrana z „Piastunkami”, a to w tym sezonie jeszcze im się nie udało! Remis pozwoli zachować im pozycję lidera, ale jedno potknięcie i może być po podwójnej koronie. A poprzedni sezon pokazał, że pewnym czegokolwiek można być dopiero po ostatnim gwizdku w ostatnim meczu! Puchar Polski w Warszawie już stoi, ale to jedno trofeum to za mało by przy Łazienkowskiej uznano ten sezon za udany! W przypadku tego spotkania nie wróżymy – czekamy!!!

Foto: wprost.pl

Komentarze