Ekstraklasa: Brak piłkarskich talentów w Legii?

Zawsze zastanawiało mnie dlaczego niektóre „roczniki” zawodników są bardziej utalentowane od innych. Zdarzają się całe pokolenia fenomenalnych „grajków”, a po nich często przychodzą grupy piłkarzy, z których ciężko jest znaleźć choćby jeden talent. Nie wiem, czy wszystko można zawdzięczać tylko trenerom, choć na pewno dobry szkoleniowiec jest w stanie z przeciętnego zawodnika zrobić kogoś na poziomie. Cały system szkolenia jest istotny. Dlaczego niektóre nacje mają mnóstwo talentów, a inne mniej? Przez świetnie opracowany system szkolenia właśnie. Jednak i to nie jest żadną receptą na sukces. Patrzmy na Holendrów, mają jedną z najbardziej utalentowanych piłkarskich młodzieży, a nie udało się im zakwalifikować na Euro 2016. Przykładów można by mnożyć. W tym tekście jednak chciałbym się skupić na drużynie aktualnego mistrza Polski.

W Anderlechcie pracowałem dwa i pół roku i wtedy często stawiałem na młodzież. Jeśli młody zawodnik będzie prezentował odpowiedni poziom, na pewno dostanie szansę, by się wykazać. Przyjrzę się dokładnie funkcjonowaniu Akademii Legii, bo współpraca na tym szczeblu jest bardzo ważna. Kilku młodych piłkarzy pojedzie na przedsezonowe zgrupowania i zobaczymy, jak się zaprezentują” – powiedział na swojej pierwszej konferencji prasowej nowy szkoleniowiec warszawskiej drużyny Besnik Hasi. Pytanie czy będzie kogo zabrać? W obecnych drużynach juniorskich wielkich talentów póki co nie widać. W pierwszym meczu finałowym Centralnej Ligi Juniorów młodzi piłkarze Legii ulegli Pogoni Szczecin 0:2. Trudno było po tym spotkaniu wyróżnić, któregoś z młodych zawodników.

Na pewno włodarze drużyny z Łazienkowskiej są świadomi sytuacji, jaką mają w drużynach młodzieżowych. Pewnie dlatego dzisiaj kontrakty ze stołecznym zespołem podpisze dwóch utalentowanych piłkarzy z zagranicy. Będą to: 17-letni Sandro Kulenović i o dwa lata starszy Tin Matić. Są to dwaj chorwaccy napastnicy.

matic_kulenovic_1465234138

Obaj zostali wychowani w akademii piłkarskiej Dinama Zagrzeb, która słynie z bardzo dobrego szkolenia młodzieży. W minionym sezonie Kulenović zachwycał formą. W juniorskiej drużynie Dinama (do lat 17) zdobył 21 bramek i zaliczył 11 asyst. Na swoim koncie ma też występy w młodzieżowej reprezentacji Chorwacji. W kadrze do lat 17 rozegrał 16 meczów i strzelił sześć goli. Ostatnio udało mu się nawet zdobyć bramkę w meczu z juniorskim zespołem Realu Madryt.

Matić ma zdecydowanie gorsze statystki. Jest to  pięć goli w 24 juniorskich meczach Dinama i debiut w drugoligowych rezerwach, gdzie zagrał w sumie w dwóch spotkaniach i to w niepełnym wymiarze czasowym. Nieco lepiej wygląda jego bilans w kadrze Chorwacji do lat 19 – pięć bramek w dziewięciu meczach.

Nie ma co jeszcze za bardzo chwalić ani ganić tych piłkarzy. Ich kariery mogą się potoczyć bardzo różnie. Smutne jest jednak to, że w jednej z najlepszych akademii piłkarskich w Polsce brakuje talentów i klub musi posiłkować się sprowadzaniem zdolnej młodzieży z zagranicy. Miejmy tylko nadzieję, że inne „roczniki” będą bardziej utalentowane, a w pozostałych polskich klubach znajdzie się chociaż 11–stu zdolnych, którzy będą godnie reprezentować nasze barwy na arenie międzynarodowej.

Komentarze