Co w tenisie przyniesie 2016 rok

    Rok 2016 rozpoczął się dopiero niedawno, a kibice tenisa w Polsce już mają się z czego cieszyć. Agnieszka Radwańska wygrywa turniej WTA w Shenzhen, malkontenci mogą narzekać, że nie był to ważny turniej, oraz że polska tenisistka nie miała trudnego zadania. No cóż, niektórzy narzekać będą zawsze, zaś triumfu „Isi” nie można deprecjonować.

    Agnieszka Radwańska udowodniła ostatnimi sukcesami, że jest w doskonałej formie. Nie jest zatem niespodzianką, że eksperci wymieniają ją w gronie kandydatek do zwycięstwa w pierwszym turnieju wielkoszlemowym w tym roku, zgodnie z tradycją będzie to oczywiście Australian Open, które wystartuje 18 Stycznia. Tytułu broni Amerykanka Serena Williams, dla której prawdopodobnie będzie to ostatni sezon w karierze. Williams ostatnimi czasy zmagała się z plagą kontuzji, jednak na turniejach wielkoszlemowych zawsze należy ją rozpatrywać jako jedną z kandydatek do triumfu. Nie bez szans jest również Victoria Azarenka, która zdążyła już w 2016 wygrać mniej ważny turniej w Australii – WTA Brisbane. W tenisie męskim bez zmian – głównym faworytem będzie obrońca tytułu – Novak Djokovic. Kto może powstrzymać Serba przed kolejną, wielką wygraną? Tradycyjnie – Roger Federer, Andy Murray, Stan Wawrinka. Wielką niewiadomą jest forma Hiszpana, Rafy Nadala, który w poprzednim roku zmagał się z kontuzjami i z pewnością nie wspomina dobrze ubiegłego sezonu.

    Na drugi turniej wielkoszlemowy poczekamy do 22 maja, właśnie wtedy w Paryżu rozpocznie się Roland Garros. Czy w tym roku król Rafa Nadal powróci? Hiszpan wygrywał tu aż dziewięciokrotnie, w swojej karierze przegrał w Paryżu w trakcie Roland Garros zaledwie dwa spotkania. Jedno z nich miało miejsce rok temu, zmagający się z kontuzjami Nadal przegrał w trzech setach z Novakiem Djokoviciem. Wydawało się, że Serb nie zmarnuje szansy i sięgnie po jedyny, brakujący tytuł w jego kolekcji, na drodze stanął mu jednak niespodziewanie Stan Wawrinka, który pokonał „Nole” w finale po czterech zaciętych setach.

    27 Czerwca cały świat tenisa skupi się na Londynie, gdzie wystartuje królewski Wimbledon. Już teraz jesteśmy ciekawi jak spisze się w nim uwielbiająca nawierzchnię trawiastą, Agnieszka Radwańska. To właśnie tutaj, polska tenisistka miała jak dotąd największe szanse na pierwszy w karierze tytuł wielkoszlemowy. W roku 2012 uległa w finale Amerykance Serenie Williams. Rok później po meczach ćwierćfinałowych wielu fanów zdążyło ją już okrzyknąć tryumfatorką turnieju, wszak główne rywalki odpadły, w półfinale czekała zaś utalentowana Niemka Sabine Lisicki, która jednakże nie wydawała się dla rozpędzonej Radwańskiej trudną przeszkodą. „Isia” nie wykorzystała niestety szansy i odpadła po trzech trudnych setach. W finale Lisicki przegrała w meczu bez historii z Marion Bartoli. Polka osiągnęła półfinał także rok temu, wtedy przegrała z sensacją ubiegłego sezonu – Garbine Muguruzą.

    W roku 2016 odbędą się także XXXI letnie Igrzyska Olimpijskie, które także dla tenisistów są chwilą wyjątkową i niezapomnianą. Możemy się spodziewać wielkiego widowiska, a co więcej, w turnieju takim jak ten, nie można stawiać wszystkiego na faworytów, niesamowity klimat Igrzysk zawsze powodował, że mniej znani zawodnicy potrafili niespodziewanie włączyć się do walki o złoty medal. Turniej tenisowy na Igrzyskach Olimpijskich rozegra się w dniach 08 – 14 stycznia.

    Ostatni turniej wielkoszlemowy w roku 2016 – czyli US Open, rozegra się na początku września. Później zostaną nam już tylko dwa końcowe turnieje federacji ATP i WTA. Czyli mistrzostwa świata ośmiu najlepszych według rankingu tenisistów i tenistek roku 2016. Agnieszka Radwańska będzie broniła tytułu wywalczonego w roku ubiegłym.

    No cóż, w roku 2016 nie będziemy mogli ponarzekać na brak tenisowych emocji. Zawodnicy już teraz szykują się do wielkiego startu w Sydney. Czy dominacja Novaka Djokovicia w męskim tenisie zostanie przełamana? Czy może Serb sięgnie w końcu po upragnioną koronę Wielkiego Szlema, czyli zwycięstwo we wszystkich turniejach wielkoszlemowych w jednym sezonie. Jak spiszą się Polacy? Liczymy przede wszystkim na Agnieszkę Radwańską i Jerzego Janowicza, który z pewnością będzie chciał zatrzeć nienajlepsze wrażenie z sezonu 2015, gdzie grał dużo poniżej oczekiwań i swoich możliwości. Na tytuły mamy również szanse w grze podwójnej. Gorące, tenisowe emocje już niedługo.

    Foto: sigmalive.com

    Komentarze