Boks zawodowy: Wielka walka na horyzoncie w kategorii ciężkiej!

    Wreszcie na horyzoncie w królewskiej kategorii ciężkiej pojawia się walka, która powinna zelektryzować fanów szermierki na pięści. Wiele wskazuje na to, że już 10 grudnia na ringu w Manchesterze dojdzie do pojedynku pomiędzy mistrzem świata IBF wagi ciężkiej Anthonym Joshuą, a Władimirem Kliczko.

    Być może zwycięzca tej batalii będzie posiadaczem większości najważniejszych pasów mistrzowskich. Czynione są bowiem starania by na szali walki położyć jeden lub dwa mistrzowskie tytuły zwakowane ostatnio przez Tysona Fury’ego (WBA i WBO).

    Wtedy można by mówić już praktycznie o jednym mistrzu świata. Pozostanie bowiem tylko Deontay Wilder i sprawa unifikacji będzie bardzo realna. Prawdopodobnie, to jest decydujący czynnik, który ostatecznie (jeśli będzie spełniony) przesądzi, że ten pojedynek się odbędzie. Ryzyko dla obu pięściarzy jest spore, ale zyskać będzie można bardzo wiele.

    Trudno tak naprawdę wskazać zdecydowanego faworyta tego pojedynku. A jest to z pewnością miernik dobrego zestawienia. Ciężko przewidzieć, jakiego Kliczkę zobaczymy w ringu. Od czasu ostatniego pojedynku minął już prawie rok. W tym czasie Ukrainiec nie próżnował i kilkukrotnie przygotowywał się do rewanżowego starcia z Tysonem Furym, które nigdy nie doszło do skutku.

    wladimir-klitschko-waga-laczy-nas-pasja

    Obozy, treningi i nawet sparingi to jedno, a regularne konfrontacje z rywalem na gali to drugie. Jego rywal – Anthony Joshua w czasie, kiedy Kliczko nie toczył żadnej walki, to sam wchodził do ringu aż trzykrotnie i każdy z tych pojedynków wygrywał przed czasem. Jest młody i na pewno brak mu doświadczenia. Z drugiej strony, na pewno jest silniejszy i szybszy od swojego utytułowanego rywala.

    David Haye, jeden z najlepszych  pięściarzy kategorii ciężkiej jest zdania, że to jego rodak będzie w tym pojedynku górą: „Myślę, że era Kliczków dobiegnie końca. Joshua dostanie go w odpowiednim momencie. Kliczko fizycznie prezentuje się dobrze, ale to nie jest już ten sam pięściarz co kiedyś. Czasem bokserzy jako ostatni zdają sobie z tego sprawę. Mam tylko nadzieję, że Kliczko za bardzo nie oberwie, Joshua ma 26 lat, jest dla niego za świeży i za młody, a Kliczko jest już za stary.”

    joshua-portret-laczy-nas-pasja

    Na pewno zapowiadają się wielkie grzmoty w Manchesterze, a my nie kibicujemy żadnemu z zawodników, a jedynie temu, żeby ta walka się odbyła. Bo jeśli do niej dojdzie, to każdy fan boksu zawodowego powinien być zadowolony.

    Komentarze