Boks: Za nami treningi medialne Usyka i Głowackiego

Już tylko 3 dni dzielą nas od największej walki w boksie zawodowym, jaka kiedykolwiek była zorganizowana na polskiej ziemi. Krzysztof Głowacki będzie bronił  pasa WBO kategorii junior ciężkiej. Jego rywalem będzie mistrz olimpijski z Londynu, niepokonany na zawodowych ringach Oleksandr Usyk.

W Trójmieście, od wtorku trwają różne medialne wydarzenia, otwarte dla kibiców przed tym wydarzeniem. Tak będzie aż do samej gali.

We wtorek odbył się otwarty trening Usyka. Jako miejsce tego wydarzenia wybrano gdyński klub Sako. Trzeba przyznać, że Ukrainiec podszedł bardzo poważnie do swoich obowiązków. Jego trening powinien zadowolić każdego kibica, który tego dnia wybrał się obejrzeć mistrza olimpijskiego w akcji.

usyk-w-akcji-laczy-nas-pasja

Na koniec zawodnik otrzymał pamiątkową koszulkę od właściciela klubu, a sam podpisał swoją i ofiarował na ręce głównego trenera w klubie Sako. Po treningu, zebrał gromkie brawa oraz rozdał mnóstwo autografów. Nie odmawiał również pamiątkowych zdjęć.

Trzeba przyznać, że jego muskulatura, szybkość, siła i przede wszystkim luz i pewność siebie robią wrażenie. Nie ma wątpliwości, że ta walka, to będzie najtrudniejszy test w karierze polskiego mistrza świata.

A Polak również pokazał się mediom i kibicom na treningu medialnym. Ludzi było zdecydowanie więcej niż dzień wcześniej. Miejsce było to samo, czyli gdyński Klub Sako. Trening był tylko typową „pokazówką”. Poza tarczowaniem, zgromadzeni nie zobaczyli niczego specjalnego.

Trudno się jednak dziwić, skoro w pierwszym rzędzie stał trener Usyka James Ali Bashir i bacznie się wszystkiemu przyglądał. Na szczęście nie mógł niczego wielkiego zobaczyć.

„Główka” nikomu nie odmawiał zdjęć i autografów. Nasz mistrz był uśmiechnięty i pewny siebie. O tym, że wczoraj wraz ze sztabem szkoleniowym przygotowali typową „zasłonę dymną” niech świadczy fakt, że zaraz po zakończeniu media treningu odbył się ten właściwy. Już oczywiście bez udziału dziennikarzy i fanów.

glowacki-z-trenerem-lapinem-laczy-nas-pasja

W mieście już powoli czuć atmosferę zbliżającego się wydarzenia. Naprawdę wiele powinno się dziać już jutro, na oficjalnym ważeniu przed walką. Spodziewany jest przyjazd sporej grupy Ukraińskich kibiców. Oczywiście fani Głowackiego będą w zdecydowanej większości.

Mamy nadzieję, że atmosfera na trybunach, będzie odpowiadała temu, co wydarzy się miedzy linami. A tam na pewno nie będzie nudno. Przygotujmy się wszyscy na wielkie grzmoty!

Komentarze