Boks: Walka Głowackiego o mistrzowski pas w Polsce coraz bliżej?

Akcja dzieje się 5 lat temu. Ciepły sobotni wrześniowy wieczór. Ulice Wrocławia wypełnione kibicami odzianymi w biało – czerwone barwy. Czuć nastrój wyczekiwania na coś wielkiego. Tego dnia nie grała żadnego ważnego meczu nasza piłkarska reprezentacja. 42 tysiące kibiców przyszło wtedy na nowo wybudowany  Stadion Miejski we Wrocławiu, aby zobaczyć jak Polak zdobywa tytuł mistrza świata wagi ciężkiej. Adamek kontra Kliczko, to był jedyny pojedynek w historii polskiego boksu zawodowego organizowany na stadionie piłkarskim. Niestety, jak wszyscy wiemy Kliczko z łatwością wygrał z „Góralem”.

Teraz jest spora szansa, że zobaczymy kolejny pojedynek o mistrzowski pas na polskiej ziemi. Trwają rozmowy w sprawie organizacji walki mistrza świata WBO wagi junior ciężkiej Krzysztofa Głowackiego z Oleksandrem Usykiem. Wśród możliwych lokalizacji wymieniany jest Stadion Zawiszy Bydgoszcz oraz Stadion Narodowy w Warszawie.

9 czerwca w Nowym Jorku odbędzie się przetarg na organizację tej walki. Minimalną kwotę przetargu ustalono na 300 tysięcy dolarów. Ekipy Głowackiego i Usyka do umówionej daty mają czas na osiągnięcie porozumienia w sprawie organizacji pojedynku. Jeśli wspólnie ustalą gospodarza mistrzowskiej gali, konkurs ofert zostanie odwołany. Dotychczas w mediach pojawiały się najróżniejsze możliwe lokalizacje tego pojedynku. Początkowo najbardziej realnym scenariuszem były Stany Zjednoczone. Później ukraiński menadżer rywala „Główki” Aleksander Krasiuk przyznał w rozmowie z portalem champion.com.ua, że przygotował dla Krzysztofa Głowackiego finansową ofertę opiewającą na sumę 350 tysięcy dolarów. Warunkiem otrzymania takich pieniędzy byłaby walka w  obronie tytułu na terenie rywala, w Odessie.

Obecnie głośno mówi się o organizacji tego pojedynku w Polsce. Jego głównym pomysłodawcą i inicjatorem jest promotor Andrzej Wasilewski. Jak sam mówi: „W ogóle jest to mój autorski pomysł, żeby spróbować zrobić tę walkę w naszym kraju. Tak sobie pomyślałem, że dawno nie było poważnej walki o mistrzostwo świata w Polsce. Rzuciłem hasło moim wspólnikom, którzy trochę się przerazili, ale powoli ich rozgrywam. Powiedziałem im nawet, że jestem gotowy wziąć na siebie ryzyko finansowe, gdyby wydarzyła się porażka. Nie ukrywam, że trochę się nakręciłem. Moje słowa brzmią może mało profesjonalnie i biznesowo, ale taka jest prawda.”. Jeśli do tego pojedynku dojdzie w Polsce, to transmisja będzie w systemie pay – per – view. Budżet imprezy byłby porównywalny z największymi galami boksu zawodowego organizowanymi w naszym kraju czyli mowa tutaj o Polsat Boxing Night.

Glowacki_4-11-16_1

Krzysztof Głowacki tytuł czempiona World Boxing Organization wywalczył w sierpniu ubiegłego roku, nokautując Marco Hucka. W kwietniu Polak zaliczył pierwszą obronę pasa, pokonując na punkty Steve’a Cunninghama. Oleksandr Usyk jako zawodowiec stoczył zaledwie dziewięć walk, ale w czasach kariery amatorskiej w 2012 roku sięgnął po złoty medal Igrzysk Olimpijskich. Jest niepokonany na zawodowych ringach i wszystkie pojedynki kończył wygranymi przed czasem.

Organizacja tak wielkiej imprezy w Polsce jest na pewno obarczona sporym organizacyjnym ryzykiem. Z drugiej strony nasi kibice od 5 lat nie mieli okazji do oglądania na żywo tak ważnej walki.

Kluczową kwestią będzie na pewno promocja. Dotychczas w polskim boksie zawodowym, jeśli ktoś nie miał nazwiska na tyle głośnego, żeby to wystarczyło na zapełnienie hali, to z  frekwencją (a mówimy tu o stadionach) bywało różnie. Samo nazwisko Głowackiego nie gwarantuje tysięcy sprzedanych biletów. Dlatego jeśli chce się zorganizować mistrzowski pojedynek, to i organizacja musi być na jak najwyższym poziomie. Wszystko wyjaśni się 9 czerwca i wtedy będziemy wiedzieli, czy czeka nas w kraju nad Wisłą na jesień wielka bokserska gala z prawdziwego zdarzenia, czy też będziemy znowu musieli nastawiać budziki żeby wstać w środku nocy i śledzić potyczkę naszego mistrza prosto z USA.

Komentarze