Boks: W końcu wiemy, kiedy nasi pięściarze wyjdą do ringu!

    Czekaliśmy do końca tygodnia, by móc podsumować to, co wydarzyło się w ostatnim czasie w polskim boksie. Jeszcze kilka dni temu nosiliśmy się z zamiarem tego, by sporządzić artykuł, w którym wyrazilibyśmy swoje niezadowolenie, że czas leci, a los naszych pięściarzy jest w dalszym ciągu nieznany. W skrócie: mijają kolejne tygodnie, a my cały czas nie mamy żadnych konkretnych informacji na temat ich przyszłości. Minęło jednak pięć dni, zapadło wiele decyzji, część z nich jest już klepnięta, w kilku brakuje tylko złożenia podpisów.

    Włodarczyk, Głowacki, Zimnoch, Szeremeta, Szpilka, Sulęcki, Brodnicka – terminy walk tych zawodników zostały w ostatnich dniach dogadane. Oczywiście finalne negocjacje każdego z pojedynków są na różnym etapie pertraktacji, ale wiele wskazuje na to, że to, co wiemy już dziś, będzie miało miejsca w najbliższych tygodniach.

    Zacznijmy od Krzysztofa Włodarczyka, którego występ w maju był najbardziej prawdopodobny. W grę wchodziły dwie daty, czyli 13 i 20 maja. Od dłuższego czasu mówiono o gali, która ma się odbyć w Poznaniu. Finalnie stanęło na tym, że z Noelem Gevorem Diablo zmierzy się 20 maja, a stawką pojedynku będzie wywalczenie sobie tytułu oficjalnego pretendenta do walki o mistrzostwo świata IBF z Muratem Gassijevem.

    Powrót Krzysztofa Głowackiego był równie spodziewany, ale konkretów było jak do tej pory bardzo mało. Ostatecznie Główka wróci na ring 22 kwietnia w Legionowie, choć nieznane jest jeszcze nazwisko jego przeciwnika. Prawdopodobnie rywal nie będzie zbyt wymagający, bo pięściarz z Wałcza chce wrócić na ring po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją. Termin jest jednak oficjalnie potwierdzony przez jego promotora, Andrzeja Wasilewskiego.

    Na tej samej gali, co Głowacki, zawalczą również Krzysztof Zimnoch i Kamil Szeremeta. Pierwszy z pięściarzy do pojedynku przygotowuje się w Londynie i już rozpoczął sparingi przed tą walką. Szeremeta, czyli oficjalny pretendent do tytułu mistrza Europy w wadze średniej, w Legionowie stoczy ostatni pojedynek przed walką o pas.

    O Szpilce pisaliśmy już milion razy i teoretycznie nic oficjalnego nie udało nam się dowiedzieć, ale wiele wskazuje na to, że jego kolejna walka odbędzie się 22 kwietnia w Brooklynie. Informację tą napisał kilka dni temu na Twitterze Mateusz Borek.

    Znów wraca temat pojedynku z Adamem Kownackim, co na łamach www.ringpolska.pl potwierdził Andrzej Wasilewski. Sam pięściarz z Wieliczki rozpoczął w tygodniu sparingi, więc coś musi być na rzeczy.

    Maciej Sulęcki, który od dłuższego czasu walczy w Stanach Zjednoczonych, 8 kwietnia wyjdzie do ringu w Zakopanem. W hotelu “Nosalowy Dwór” odbędzie się eksluzywna gala, której główną atrakcją będzie właśnie pojedynek popularnego Stricza. Odpowiedzialny za organizację wydarzenia Piotr Werner nie zdradził jeszcze nazwiska pięściarza, z którym zmierzy się Sulęcki, ale wiadomo, że poza nim w ringu tego samego wieczoru zobaczymy jeszcze innych pięściarzy. Okazję do zademonstrowania swoich umiejętności będą mieli Przemysław Runowski, Marek Matyja, Przemysław Zyśk i Krzysztof Kopytek.

    13 maja w Częstochowie na ring wraca również Ewa Brodnicka. Promotorzy aktualnej mistrzyni Europy w wadze lekkiej czynią starania, żeby stawką pojedynku był tytuł mistrzyni świata. Wiele wskazuje na to, że Brodnicka chcąc zdobyć tytuł będzie musiała zmienić kategorię wagową na super piórkową.

    Pod koniec stycznia zapytaliśmy Ewę o jej kolejny pojedynek i klasę rywalki, z którą się zmierzy. Oto odpowiedź:

    “Każdy mój kolejny pojedynek będzie o dużą stawkę. Będzie to mocna rywalka i wierzę w to, że stawką tej konfrontacji będzie pas mistrzyni świata. Mam taką nadzieję.”

    Do tego ostatnio Mateusz Masternak udzielił wywiadu, w którym zdradził, że wielce prawdopodobne, że w czerwcu stoczy swój kolejny pojedynek. Póki co jednak nic nie wiadomo, więc zakładamy, że nie ma tematu. Czekamy na konkrety.

    Komentarze