Boks: Tyson Fury – głupek, który zrujnował swoją karierę

    Często wizerunek całej dyscypliny jest zależny od tego, jak prezentuje się jej mistrz. Wydawało się, że w boksie (mamy tu na myśli kategorię ciężką) było ostatnio całkiem dobrze. Mniej było typowych chuliganów, a największe sukcesy przypadały zwykle dobrze prowadzącym się zawodnikom, najczęściej z przeszłością olimpijską.

    Niestety, pojawił się w pewnym momencie taki Tyson Fury. Przez wielu nie był on traktowany poważnie, ponieważ dawał zdecydowanie bardziej ciekawe konferencje prasowe, niż same walki. Doczłapał się jednak pojedynku z Kliczką i …zasłużenie go wygrał na punkty.

    To mógł być przełomowy moment w jego zawodowej karierze. Jeśli wygrałby wcześniej zapisany w kontrakcie rewanż, to nikt nie miałby prawa podważać jego umiejętności. A i na głupoty wygadywane raz po raz, patrzyło by się z przymrużeniem oka.

    Niestety, Tyson Fury okazał być się zwykłym, nie bójmy się tego słowa – głupkiem. W dodatku bez honoru i klasy, jaką powinien prezentować mistrz kategorii ciężkiej.

    kliczko-fury-rewanz-odwolany-laczy-nas-pasja

    Pod koniec minionego tygodnia amerykańska stacja telewizyjna ESPN podała, że 28 – letni pięściarz stosował kokainę, wykrytą w próbce moczu pobranej 22 września. Następnego dnia po kontroli Fury ogłosił, że “z przyczyn zdrowotnych” rezygnuje z rewanżowej walki z Kliczką, którą miał stoczyć 29 października w Manchesterze. Już wcześniej wycofał się z lipcowego terminu pojedynku.

    Teraz niesforny pięściarz „szaleje” na swoim twitterze. Jednego dnia ogłasza, że boks, to najsmutniejsza rzecz na świecie, a on jest najwspanialszy i odchodzi na emeryturę. Potem wrzuca wiadomość, ze jednak zostaje i szybko się go nie pozbędziemy.

    Jego postawa niestety wpisuje w całą kondycję boksu zawodowego na świecie. Coraz mniej pieniędzy na rynku amerykańskim, a tym samym telewizje nie są zainteresowane do pokazywania takiej ilości gal, jak wcześniej.

    Kiedy panowali bracia Kliczko, to można było im wypominać, że nie toczą zbytnio widowiskowych pojedynków. Nikt natomiast nie mógł im zarzucić braku klasy i szacunku dla rywali. Niedawno pojawił się Anthony Joshua, który również prezentuje się jak prawdziwy mistrz.

    tyson-fury-sesja-zdjeciowa-laczy-nas-pasja

    Kto wie, jest podobno spora szansa, że starcie Joshua – Kliczko może odbyć się nawet w tym roku. Byłaby to na pewno walka, jaką kategoria ciężka potrzebuje.

    Wracając do Tysona, to swoją postawą pokazał on, że nie ma mentalności prawdziwego mistrza. Tak zachowują się osoby, które po prostu przerósł nieoczekiwany sukces. A te jego odwoływane pojedynki przed rewanżem z Kliczko okazały się najzwyklejszym  tchórzostwem.

    Kliknij tutaj i wygraj podwójny bilet na Polska – Armenia!

    Komentarze