Boks: Przełom w życiu Fonfary doprowadzi go na szczyt?

    Ostatni okres w polskim boksie zawodowym to same porażki. Na szczęście obraz ten zmienił Andrzej Fonfara, który w nocy z soboty na niedzielę polskiego czasu rozprawił się w ostatniej rundzie przed czasem z Chadem Dawsonem. Gdyby nie to, że Polak dysponuje mocnym ciosem, to walkę przegrałby na punkty. Na szczęście los sprzyjał pochodzącemu z Białobrzegów pięściarzowi.

    To bardzo ważne zwycięstwo w karierze Fonfary z kilku powodów. Po pierwsze, był to jego debiut z nowym narożnikiem, w którym towarzyszył mu Virgil Hunter. Po drugie, zawodnik niedawno został ojcem, a jak pokazuje historia wielu „fajterów” z różnym skutkiem prezentowało się między linami, po tym bardzo ważnym dla każdego mężczyzny wydarzeniu. Wreszcie po trzecie, „Polski Książę” wracał po porażce z Joe Smithem Juniorem i kolejna przegrana zepchnęłaby go bardzo nisko w światowych rankingach.

    Zresztą rewanż z sensacyjnym pogromcą Bernarda Hopkinsa jest w planach Polaka: „Smith to dobry zawodnik, ale myślę, że jestem od niego lepszym bokserem. On nie bił mnie przez dziesięć rund czy coś w tym stylu. Po prostu trafił mnie w pierwszej rundzie i wykończył. Zrobił swoją robotę i wygrał. To dobry puncher, świetny pięściarz, ale chciałbym rewanżu, w którym udowodniłbym, że jestem od niego lepszy.

    Andrzej Fonfara tym różni się od wielu innych pięściarzy, że ma świadomość tego, że czasami trzeba zainwestować, żeby coś zarobić. Podobno przygotowania do walki z Dawsonem kosztowały więcej niż honorarium. Jednak bez tego zwycięstwa, mieszkający od wielu lat w Chicago zawodnik nie miałby żadnej karty przetargowej przed kolejnymi walkami.

    Z ust polskiego sportowca padła jeszcze ważna deklaracja. Powiedział, że nie będzie żadnej przerwy i świętowania, tylko trening i powrót na szczyt. Wiadomo, że w przeszłości Andrzej Fonfara lubił po swoich walkach poimprezować. Teraz jednak zdał sobie sprawę, że jeśli chce być mistrzem świata, to musi poświęcić absolutnie wszystko, aby jego marzenie się spełniło.

    Gratulujemy wygranej i trzymamy kciuki za wytrwałość w dążeniu do celu!

    Komentarze