Boks: Bijemy Niemców w Szczecinie!

Sporty walki działają na wyobraźnię widzów. Cieszą się sporą popularnością ponieważ generują niesamowite emocje. Od jakiegoś czasu MMA stało się wiodącą dyscypliną tych sportów w Polsce, ale cały czas za nią podąża stary, poczciwy boks zawodowy. Co prawda większość naszych czołowych zawodników walczy obecnie w USA, a i gal w Polsce jest już coraz mniej. Od czasu do czasu można  jednak zobaczyć jedno bądź drugie znane nazwisko podczas krajowej imprezy. I dzisiaj jest właśnie taka okazja, podczas gali w Szczecinie między liny wejdzie Krzysztof „Diablo” Włodarczyk.

Polak zmierzy się z Niemcem Kaiem Kurzawą  w walce o pas IBF Inter-Continental wagi junior ciężkiej. Dwukrotny mistrz świata wydaje się być bardzo skoncentrowany przed tym starciem:  „Podchodzę do tego występu bardzo poważnie. Wierzę, że już niedługo wystąpię w kolejnym wielkim pojedynku” – przekonuje Włodarczyk. “Diablo” ważył zaledwie 89,8 kg, zaś reprezentant Niemiec był cięższy o 300 gramów. Krzysztof Włodarczyk od czasu marcowego, zwycięskiego pojedynku z Walerym Brudowem “zrzucił” prawie dwa kilogramy. Ewentualne zwycięstwo nad Kaiem Kurzawą może dać dwukrotnemu mistrzowi świata przepustkę do ważnych pojedynków w Stanach Zjednoczonych. Pytany o tak niską wagę trener Włodarczyka Fiodor Łapin odpowiedział: „To właśnie bojowa waga Diablo. Krzysiek jest odpowiednio pobudzony. Denerwuje się, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu.”

michal-cieslak-laczy-nas-pasja-1

Bezpośrednio przed walką wieczoru kibice zgromadzeni w Hali Sportowej w Szczecinie będą mogli zobaczyć jeden z największych polskich talentów. Michał Cieślak to pięściarz, który swoim widowiskowym stylem walki i licznymi wygranymi przed czasem zaskarbił sobie spore grono kibiców. Dzisiaj zmierzy się z niepokonanym Aleksandrem Kubichem. Po porażce z Mikem Mollo powraca Krzysztof Zimnoch. To będzie dla niego ostatnia szansa na to, żeby osiągnąć cokolwiek w karierze zawodowej. Jego rywalem będzie doświadczony Konstantin Airich. Poza tymi głównymi walkami tej gali należy wspomnieć, że na karcie walk zobaczymy jeszcze  młodego Pawła Stępnia i lokalną gwiazdę Tomasza Króla.

Co się może wydarzyć dzisiaj podczas tego wieczoru boksu w Szczecinie? Krzysztof „Diablo” Włodarczyk powinien wygrać przed czasem. Jeśli ten pojedynek przegra, to będzie oznaczało u niego koniec marzeń o tytule mistrza świata. Michał Cieślak powinien przejechać się jak walec po swoim kolejnym rywalu. I co z tego, że jego przeciwnik jest niepokonany? Radomianin nie pęka na robocie i wykończy kolejnego rywala przed czasem. Potem czekają go zasłużone wakacje i poważna walka na jesień. Co do Krzysztofa Zimnocha, to trudno mi sobie wyobrazić, że nie wygra pojedynku z emerytem z Niemiec. Konstantin Airich to rywal nieprzypadkowy. Kiedyś był niezłym zawodnikiem, a dzisiaj jest na etapie wyprzedawania swojego rekordu. Tutaj ważny będzie styl zwycięstwa Zimnocha, bo to że wygra jest pewne.

Generalnie cała karata walk jest bardzo łatwa do typowania. W każdym pojedynku zwycięzcą powinien być Polak. I tego bym sobie życzył. Mam tylko nadzieję, że zobaczymy wygrane po pięknych nokautach, które będą zwieńczeniem pełnej dominacji w ringu. Nie chciałbym oglądach nudnych pojedynków na punkty. Jako, że większość z rywali Polaków to Niemcy, to tym przyjemniej będzie się oglądało ten łomot jaki nasi „chłopcy” spuszczą swoim rywalom dzisiaj w Szczecinie.

Komentarze