Boks: Albert „Dragon” Sosnowski zakończył karierę!

    Po blisko dwóch latach przerwy powrócił między liny Albert Sosnowski. W piątek na gali grupy Fight Events w Żyrardowie pokonał w drugiej rundzie Węgra, Andrasa Csomora. Po tym pojedynku pięściarz z Warszawy ogłosił zakończenie sportowej kariery.

    Już przed tą walką było wiadomo, że zawodnik z Budapesztu nie będzie większym zagrożeniem dla „Dragona”. Chodziło o to, żeby Sosnowski pożegnał się z kibicami efektownym zwycięstwem. Polak od początku dążył do półdystansu i cały pojedynek miał właśnie wyglądać w ten sposób. W końcówce pierwszej rundy trafił bezpośrednim prawym i był bliski rozbicia oponenta, który z trudem dotrwał do przerwy. W drugim starciu jednak nasz zawodnik dopiął swego i ciosem podbródkowym zakończył ten pojedynek, a tym samym swoją trwająca 17 lat karierę boksera zawodowego.

    Sosnowski swoją przygodę ze sportami walki zaczynał od kickboxingu. Po latach uprawiania tej dyscypliny podpisał kontrakt zawodowy i rozpoczął starty w boksie. Pierwszy pojedynek stoczył w 1998 roku pokonując w pierwszej rundzie czeskiego zawodnika, Jana Drobenę. Potem odniósł aż 18 wygranych z rzędu, jednak jego przeciwnicy nie byli zbytnio wymagającymi rywalami. Pierwsza porażka przyszła w 2001 roku, z Kanadyjczykiem Arthurem Cookiem. Polak przegrał przez nokaut w 9 rundzie, a stawką tego pojedynku był tytuł młodzieżowego mistrza świata federacji WBC. Największy sportowy sukces odniósł w 2009 roku, kiedy to Sosnowski zdobył tytuł mistrza Europy. Pokonał wtedy w Londynie na punkty Włocha, Paolo Vidoza. Pas mistrzowski jednak oddał, a wszystko po to, aby zawalczyć o tytuł mistrza świata WBC z Witalijem Kliczko. Był to okres największej sportowej popularności „Dragona”. Przed pojedynkiem z Ukraińcem podjął współpracę z trenerem Fiodorem Łapinem. Najważniejsza walka w karierze Sosnowskiego odbyła się 29 maja 2010 roku w Niemczech. Pięściarz z Warszawy przegrał w 10. rundzie przez nokaut, wykazując się w tym pojedynku wielką wolą walki. Po tym pojedynku „Dragon” bardziej sprawdzał się już w roli eksperta niż zawodnika. Jedynym wartym odnotowania wydarzeniem jest walka z Aleksandrem Dimitrenko o mistrzostwo Europy, zakończona porażką w 12. rundzie przez nokaut.

    Alberta Sosnowskiego można było często zobaczyć w roli eksperta, ale także brał udział w wielu innych medialnych projektach. Mogliśmy go oglądać w programach takich jak: „Big Brother VIP” czy „Kuchnia Boksu”. Promował sprzęt fitness w telewizji Mango 24, a także występował w kilku teledyskach hip – hopowych, na przykład w utworze „Poczekalnia dusz” autorstwa Sokoła i Pono.

    Po zakończeniu kariery Sosnowski pozostanie przy komentowaniu walk, a także rozpocznie swoją pracę jako trener boksu. Chce podjąć współpracę zarówno z zawodnikami chcącymi startować zawodowo jak i prowadzić treningi z amatorami. Nam nie pozostaje nic innego, jak podziękować za wszystkie emocje dostarczone kibicom i życzyć szczęścia i sukcesów w nowej roli. Dzięki Albert!

    Foto: fakt.pl

    Komentarze