Bieganie: 3. Edycja Marriott Everest Run!

Może się teraz powtórzymy i czytaliście to wielokrotnie, ale cenimy sobie ludzi z pasją. Ambitne, zadziorne i ciekawe osoby, które mają pomysł na swoje życie. Jedni chodzą po górach zimą, drudzy ścigają się w psich zaprzęgach. W Warszawie natomiast, w sobotę, odbędzie się 24-godzinny bieg po schodach w hotelu Marriott.

Dystans? 2730 pięter. Warunek jest jeden – zawodnicy nie mogą wspomagać się dodatkowym tlenem. W biegu weźmie udział 200 osób. Wśród nich między innymi himalaista – Jarosław Gawrysiak i Miłka Raulin – autorka projektu “Siła Marzeń – Korona Ziemi”.

Hotel Marriott w Warszawie, to budynek liczący 42 piętra. Wystarczy 65 razy wbiec na szczyt, żeby zaliczyć wysokość Mount Everest. Jeśli biegacze chcą wdrapać się na Łysicę, to na górze muszą zjawić się 5 razy. Gdy celem jest Kasprowy Wierch – 15. 3. edycja wprowadza pewne unowocześnienia. Biegacze wystartują w sztafecie. Czteroosobowe zespoły zameldują się na trasie równo z pozostałymi uczestnikami. Warunek jest jeden – każdy zespół musi mieć w swoich szeregach kobietę.

Jak było przed rokiem? 63 osoby wdrapały się na Mount Everest, co było wynikiem lepszym niż przed dwoma laty. 27 spośród tych osób poszło krok dalej i zawędrowały na wysokość 9 000 metrów nad poziom morza. Najlepszy wynik przed rokiem zaliczył Robert Michalski, który na górze Marriotta zameldował się aż 104 razy.

Zawodnicy zostaną podzieleni na 5 grup. Pierwsza wystartuje o godzinie 9, kolejne ruszą na trasę kolejno 60, 120, 180 i 240 minut później. Cel imprezy jest jasny – dobra zabawa ponad wszystko. Czas i pokonane wysokości nie są najważniejsze.

Lubimy pasjonatów. Cieszymy się, że są takie osoby na świecie.

Komentarze