16. kolejka siatkarskiej PlusLigi – zapowiedź

Dzisiaj przed nami 5 spotkań polskiej ligi siatkówki. Hitem kolejki jest spotkanie Asseco Resovii ze Skrą Bełchatów. Ciekawie będzie również w Radomiu, gdzie miejscowy Cerrad Czarni zmierzy się w derbowym meczu z AZS Politechniką Warszawską.

Drużyna Resovii musi wygrać przed własną publicznością, jeśli chce mieć jeszcze szansę na obronę mistrzowskiego tytułu. Jeśli gospodarze zagrają z taką determinacją i wolą walki, jak w pierwszym spotkaniu w Bełchatowie, to nie powinni się nikogo obawiać. W pierwszym meczu między tymi drużynami zespół z Rzeszowa wygrał 3:1. Wówczas nie do zatrzymania był Bartosz Kurek. Dzielił i rządził pod siatką. Zdobył aż 31 punktów i został bezapelacyjnie wybrany najlepszym graczem meczu.

Ile to już razy słyszeliśmy, że mecze derbowe rządzą się swoimi prawami. Niby to tylko slogan, ale jeśli gra Radom z Warszawą to można być pewnym, że dla zespołu gospodarzy jest to mecz ważniejszy od innych. Nie od dziś wiadomo, że z Radomia fajnie się pośmiać. A to chytra baba, która kradnie napój 3 cytryny (autor tekstu nie wziął łapówki za reklamę), a to jest tam taka dziura, że widać ją nawet z kosmosu, itd. Dlatego spodziewam się, że gospodarze właśnie w takich meczach przeciwko „warszawiakom” będą chcieli sprawić radość własnym kibicom. W pierwszym meczu udało się im wygrać 3:1, więc teraz również nie są bez szans.

Na Pomorze po przygodzie w Pucharze Polski powraca Lotos Trefl Gdańsk. Ich dzisiejszym przeciwnikiem będzie drużyna z drugiego końca Polski – AZS Częstochowa. Zespół gości, to jedna z najbardziej utytułowanych ekip w Polsce. Jednak w tym sezonie totalnie zawodzą. Dzieję się tak zapewne dlatego, że znacząco odmłodzono kadrę. Powinno to zaprocentować w kolejnych sezonach. W  drużynie gospodarzy jest aż trzech byłych zawodników z Częstochowy: Gacek, Hebda oraz Gawryszewski. Przed samym meczem ma dojść jeszcze do innego ciekawego zdarzenia. Wiceprezydent Gdańska Piotr Kowalczuk sprawdzi się z kierownikiem drużyny gospodarzy Jackiem Rybakiem. Nie. Nie będą walczyć na pięści. Sprawdzą komu udało się więcej schudnąć. Tym samym chcą zachęcać do zrzucania zbędnych kilogramów. Uwaga! Ważna informacja dla wszystkich miłośników jabłek. Na meczu będą rozdawane wszystkim kibicom w ramach  propagowania zdrowego stylu życia. Smacznego!

Na Podbeskidziu zajmujący przedostatnią pozycję w tabeli miejscowy BBTS Bielsko Biała podejmuje zajmujący piątą pozycję Jastrzębski Węgiel. Co ciekawe w pierwszym meczu lepsi okazali się „Górale” z Bielska – Białej. Czy są w stanie powtórzyć sukces z  pierwszego meczu? Wydaje się, że tak. Drużyna z Jastrzębia przyjedzie pewna swojego zwycięstwa, a to jak wiadomo bywa złudne. Dla miejscowych to „ostatni gwizdek” , aby odbić się od dna tabeli. Jak sami zapowiadają, liczą na walkę. A jak góral zapowiada, że da z siebie wszystko, to trzeba mu wierzyć.

W ostatnim z dzisiejszych meczów MKS Będzin zmierzy się z ZAKSĄ Kędzierzyn – Koźle. Goście są na pewno podrażnieni porażką w finale Pucharu Polski. Ich bilans w tym sezonie w rozgrywkach PlusLigi jest imponujący. Zdobyli aż 41 punktów, wygrywając przy tym 8 ostatnich ligowych spotkań (z czego 7 z rezultatem 3:0). Drużyna gospodarzy może jedynie liczyć, na to że to właśnie dzisiaj rozpocznie się „ligowy” kryzys lidera rozgrywek. W każdym razie zawsze spotkania „outsajdera” z liderem mają swój niepowtarzalny klimat. Czy będziemy świadkami sensacji? Mało prawdopodobne…

Foto: sportowefoto.pl

Komentarze